Prof. Safjan o Trybunale: nowo wybrani sędziowie już mają większość
W środowisku prawniczym rozważany jest scenariusz zwołania posiedzenia Trybunału Konstytucyjnego poza jego siedzibą, co pozwoliłoby ominąć stanowisko prezesa Bogdana Święczkowskiego. Możliwość taką dopuszcza prof. Marek Safjan, były prezes TK, w rozmowie z „Faktem”.
— Wydaje się, że taki wariant można rozważać. Siedziba jest kwestią wtórną — nie decyduje o ukonstytuowaniu się Trybunału, o jego czynnościach, ani o składzie. To wyłącznie kwestia techniczna. Posiedzenie Trybunału może mieć charakter wyjazdowy — mówi prof. Safjan. Wcześniej podobne rozwiązanie wskazywał prof. Wojciech Sadurski.
Sześcioro sędziów, dwoje w Trybunale
Sejm w marcu wybrał sześcioro nowych sędziów TK, uzupełniając skład do ustawowych 15 osób. Do Trybunału wskazano Magdalenę Bentkowską, Dariusza Szostka, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę, Krystiana Markiewicza i Annę Korwin-Piotrowską.
1 kwietnia Szostek i Bentkowska złożyli ślubowanie w Pałacu Prezydenckim na zaproszenie Karola Nawrockiego. Kancelaria Prezydenta tłumaczyła wtedy, że sytuacja pozostałej czwórki jest analizowana, bo w procedurze wyboru w Sejmie miało dojść do uchybień. 9 kwietnia w Sali Kolumnowej sędziowie złożyli ślubowanie z formułą „wobec prezydenta” — powtórzyli je również Bentkowska i Szostek — a pisemne roty przekazali w biurze podawczym KPRP. Tego samego dnia oboje objęli urzędy w Trybunale. Święczkowski uznał jednak, że pozostała czwórka stanowisk nie objęła, ponieważ sejmowej uroczystości nie można traktować jako ślubowania wobec głowy państwa.

Osobnym punktem sporu jest Sławomir Patyra, wybrany przez Sejm 11 czerwca w miejsce sędziego Andrzeja Zielonackiego, którego kadencja kończyła się 28 czerwca. Patyra do dziś nie rozpoczął pracy, bo prezydent nie odebrał od niego ślubowania. 3 lipca prawnik poinformował, że wysłał do Nawrockiego pismo z prośbą o wyznaczenie terminu uroczystości i deklaracją gotowości do objęcia urzędu. Termin nie został wyznaczony.
„Głęboka patologia systemu”
— Nowo wybrani sędziowie nie mogą sprawować swoich funkcji w Trybunale i jest to głęboka patologia systemu, której nie można tolerować. Nie może być tak, że legalnie wybrani przez parlament, zgodnie z ustawą zasadniczą sędziowie nie mogą objąć swoich stanowisk. To przejaw czynnego naruszania Konstytucji — stwierdza prof. Safjan.
Były prezes TK liczy też układ sił w Trybunale. — Precyzyjnie ujmując problem, w Trybunale zasiada obecnie dwóch tak zwanych sędziów-dublerów. W takiej sytuacji ich udział nie powinien być brany pod uwagę. Można więc de facto powiedzieć, że nowo wybrani sędziowie już mają większość — komentuje.
Prawnik przywołuje również wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2025 r. — TSUE orzekł, że ze względu na nieprawidłowości w procedurach powołania trzech sędziów w grudniu 2015 r. oraz prezesa w grudniu 2016 r., TK nie stanowi niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą w rozumieniu prawa UE. To oczywiście również stanowi podstawę prawną do przeprowadzenia pilnych zmian — ocenia prof. Safjan.