Konferencja Odbudowy Ukrainy w Gdańsku 25-26 czerwca. Karol Nawrocki bez zaproszenia
Karol Nawrocki nie znalazł się na liście gości Konferencji Odbudowy Ukrainy, która odbędzie się w Gdańsku 25 i 26 czerwca — wynika z nieoficjalnych ustaleń Wirtualnej Polski. Zaproszenia miały być rozsyłane z podpisami Donalda Tuska i Wołodymyra Zełenskiego, a prezydent żadnego nie dostał.
— Z tego, co wiemy, zaproszenia były wysyłane z podpisami Tuska i Zełenskiego. Prezydent takiego zaproszenia nie otrzymał — przekazała WP osoba z otoczenia Karola Nawrockiego.
Oznacza to, że na konferencji nie pojawią się przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, przynajmniej na najwyższym szczeblu. Jeden ze współpracowników Nawrockiego umniejsza rangę wydarzenia.
— Wartość tej konferencji jest nieco przesadzona. To kolejna konferencja, która odbywa się raz w roku w różnych miastach. Do tej pory głównie chodziło o popieranie Ukrainy i zbieranie środków na wsparcie. Tam nie ma podpisywania wielkich umów i kontraktów — przekonuje rozmówca.
Rząd zapowiada konkretne umowy gospodarcze
Strona rządowa przedstawia spotkanie w Gdańsku jako wydarzenie o wymiarze gospodarczym, prowadzące do podpisania porozumień. Rozmówca z resortu aktywów państwowych mówił, że mimo trudnych negocjacji z Ukrainą przygotowano kilka dużych umów.
— Nasz cel był taki, by jak najwięcej umów, porozumień czy listów intencyjnych było w Gdańsku zawartych — tłumaczył.
Jako przykłady współpracy wskazał przejęcie przez PZU 100 proc. akcji MetLife Ukraina oraz porozumienie Budimexu i Polimeksu Mostostal w sprawie odbudowy infrastruktury. Wiceminister aktywów państwowych Eliza Zeidler mówiła w Radiu Gdańsk o blisko 200 zgłoszeniach dotyczących planowanych umów i o stopniowo przybywającej do Gdańska delegacji ukraińskiej.
W rządzie pojawiają się głosy, że przygotowania utrudnił spór Nawrockiego z Zełenskim.
— Bardzo dużo problemów wywołał Nawrocki swoją walką na ordery. Co oni chcieli osiągnąć? Jednostka ukraińskiego wojska wciąż ma nazwę „bohaterów UPA” — mówił WP rozmówca ze strony rządowej.
Część obozu rządzącego krytykuje brak zaproszenia
Nie wszyscy w koalicji oceniają sytuację tak samo.
— To że Nawrocki nie dostał zaproszenia, to skandal — przyznaje jeden z rządowych rozmówców.
— Będzie tam cały świat zachodni, w oczach firm tworzących konsorcja odbudowujące w przyszłości Ukrainę powinniśmy się jawić jako dojrzały partner, reprezentowany na najwyższym możliwym szczeblu. Inba wokół Orderu Orła Białego specjalnie nas nie buduje — ocenił.
Ten sam rozmówca wskazuje na problemy z organizacją: — Jest duży chaos organizacyjny. Dwa lata temu panele były naszpikowane najwyższymi rangą urzędnikami z Ukrainy, w tym roku jakoś tego nie widzę — mówi. Organizatorzy spodziewają się w Gdańsku od 4 do 5 tysięcy uczestników.