Joanna Szczepkowska o wizycie Nawrockiego na gali UFC w USA: „zdrada”
Joanna Szczepkowska skrytykowała obecność Karola Nawrockiego na gali UFC Freedom 250 w Stanach Zjednoczonych, zarzucając mu promowanie „klimatu agresji i brutalności” oraz wypowiedzi przeciwko polskiemu rządowi podczas zagranicznej wizyty. Aktorka opublikowała wpis w mediach społecznościowych 15 czerwca.
Szczepkowska odniosła się do charakteru wydarzenia, zorganizowanego z inicjatywy Donalda Trumpa. Jej zdaniem gala nie jest jedynie medialnym gestem, lecz wyrazem określonych wartości.
Zarzut o promowanie przemocy

Aktorka zwróciła uwagę na sportowy charakter walk, które według niej promują brutalność.
To jest klimat agresji i brutalności, który kocha Trump i kocha rezydent. Walenie w głowę, kopanie, duszenie, krew, nie są dla nich gorszące. Gorszące są związki partnerskie.
Szczepkowska odwołała się też do konkretnego pojedynku z udziałem polskiego zawodnika.
Nie polecam tego, ale w pierwszym komentarzu zamieszczam link do walki zawodnika, który do USA poleciał z rezydentem. Kto ma siłę, niech obejrzy walkę Błachowicza z Guskovem. Po pierwszej minucie się zaczyna. A Kaczyński lubi oglądać byki na arenie. Polska prawica.
„Jeśli o tym rozmawia, to jest to zdrada”
W dalszej części wpisu aktorka skomentowała wypowiedzi Nawrockiego dla polskich mediów podczas wizyty w USA, gdzie pytania zadawał m.in. korespondent TVN.
Po jednym z pytań, rezydent kolejny raz zaczął nadawać na rząd, mówiąc o jego antyamerykańskim nastawieniu.
Szczepkowska dodała, że Nawrocki wspomniał o rozmowach telefonicznych z Trumpem.
Wspomniał też o wielu rozmowach telefonicznych z Trumpem i znowu o antyamerykańskim nastawieniu rządu. To jest po pierwsze kłamstwo, poza tym jeśli o tym właśnie rozmawia z prezydentem innego państwa, to jest to zdrada.