Zbigniew Ziobro i afera Funduszu Sprawiedliwości – przebieg śledztwa i zarzuty prokuratorskie

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i były prokurator generalny, znajduje się w centrum jednej z największych afer publicznych ostatnich lat. Prokuratura Krajowa prowadzi przeciwko niemu postępowanie dotyczące nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości, którego nadzór przypadał jego resortowi. Śledztwo ujawniło skalę nieprawidłowości, która zmusiła Sejm do podjęcia radykalnych kroków wobec polityka.

26 zarzutów i podejrzenie kierowania grupą przestępczą

Prokuratura Krajowa chce postawić Ziobrze łącznie 26 zarzutów dotyczących przestępstw popełnionych w związku z zarządzaniem Funduszem Sprawiedliwości. Najpoważniejszy z nich dotyczy kierowania zorganizowaną grupą przestępczą przez okres pięciu lat. Śledczy podejrzewają, że Ziobro działał świadomie, aby uzyskać korzyści majątkowe, osobiste i polityczne, przyznając dotacje nieuprawnionym podmiotom i działając na szkodę państwa.

Wśród pozostałych zarzutów znalazły się: przywłaszczenie publicznych pieniędzy w łącznej kwocie ponad 107 milionów złotych, usiłowanie przywłaszczenia dodatkowych 58 milionów złotych, niedopełnianie obowiązków jako minister sprawiedliwości, ustawianie konkursów na dotacje oraz dopuszczanie do przyznania środków podmiotom niespełniającym wymogów formalnych i materialnych.

obrazek

Przebieg i mechanizm nieprawidłowości

Según prokuratorskich ustaleń, Fundusz Sprawiedliwości był systematycznie wykorzystywany w sposób niezgodny z przeznaczeniem. Konkretnie, prokuratura zidentyfikowała nieprawidłowości przy organizacji trzech konkursów, które od początku były przeprowadzane w taki sposób, aby zapewnić przyznanie wielomilionowych dotacji dwóm z góry wskazanym stowarzyszeniom: Stowarzyszeniu Fidei Defensor oraz Stowarzyszeniu Przyjaciół Zdrowia.

Ziobro miał wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych poprzez zlecanie ich poprawy, a także dopuszczać do przyznawania dotacji podmiotom nieupoważnionym. Środki w kwocie 16,5 miliona złotych zostały wydatkowane w znacznej mierze niezgodnie z przeznaczeniem, poprzez wystawianie fikcyjnych lub zawyżonych faktur, pozorne zatrudnienia, wypłaty za nieistniejące usługi oraz finansowanie działań o charakterze politycznym i medialnym.

Wykorzystanie funduszu do celów politycznych

Ujawnione dokumenty wskazują na systematyczne wykorzystanie Funduszu Sprawiedliwości dla celów kampanii wyborczej Solidarnej Polski w 2023 roku. Dotacje przydzielano politykom partii Ziobry na zakup wozów strażackich, sprzętu dla kół gospodyń wiejskich, szpitali i szkół wyższych, co następnie pozwalało im na promocję w swoich okręgach wyborczych.

Prokuratura wykazała, że limitami wydatków z Funduszu na cele polityczne dysponowało około 50 osób, wśród nich sam Zbigniew Ziobro, Dariusz Matecki, Edward Siarka, Michał Woś, Marcin Warchoł i inni politycy Solidarnej Polski.

Dodatkowe zarzuty dotyczące bezpieczeństwa publicznego

Zarzuty obejmują również nielegalne przekazanie z Funduszu Sprawiedliwości 25 milionów złotych Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu na zakup oprogramowania inwigilacyjnego Pegasus oraz 14 milionów złotych na remont Prokuratury Krajowej, mimo braku podstaw prawnych do takich wydatków. Prokuratura wykazała również przywłaszczenie ruchomego mienia w wysokości ponad 300 tysięcy złotych przyznanych dla Fundacji Centrum Pomocy Pokrzywdzonym i Prewencji Przestępczości.

Decyzja Sejmu i zabezpieczenie majątkowe

7 listopada Sejm uchylił immunitet Ziobrze w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów, wyrażając jednocześnie zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Decyzja ta umożliwiła prokuraturze faktyczne postawienie zarzutów.

Prokuratura zabezpieczyła również majątek byłego ministra. Uzasadnieniem były zarzuty dotyczące czynów, za które grożą sankcje finansowe, a szacunkowa szkoda w śledztwie wynosi nie mniej niż 143 miliony złotych. Zabezpieczenie miało na celu uniemożliwienie Ziobrze wyzbycia się, obciążenia lub ukrycia majątku w przypadku ewentualnego skazania.

Skala śledztwa i dalsze postępowania

Śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości objęło szerszą grupę osób. Do tej pory prokuratura zidentyfikowała 31 osoby, które zdaniem śledczych brały udział w wyprowadzaniu pieniędzy z Funduszu. W grupie tej znajduje się pięć już skazanych osób, 18 postawionych w stan oskarżenia i osiem osób z postawionymi zarzutami.

Prokuratura Krajowa podkreśla, że to nie jest koniec postępowań. Niektóre wątki są na początkowym etapie analizy, a część dotacji nie została jeszcze rozliczona procesowo, co sugeruje możliwość postawienia zarzutów kolejnym podejrzanym.

Stanowisko oskarżonego i dyskusja polityczna

Zbigniew Ziobro od początku neguje postawiane mu zarzuty, argumentując, że sprawa ma charakter polityczny. Twierdzą, że środki Funduszu Sprawiedliwości były rozdysponowywane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Sam Ziobro ocenił wniosek o jego aresztowanie jako „czystą zemstę Tuska za śledztwa ujawniające gigantyczne złodziejstwo w jego otoczeniu”.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości generalnie przyją stanowisko, że nie ma podstaw do odpowiedzialności karnej Ziobry za zarzucane mu nieprawidłowości. Zaznaczają, że sprawa powinna być rozpatrywana w kontekście politycznym, a nie karnym.