Stanowcza reakcja Szymona Hołowni na weto prezydenta Nawrockiego ws. SAFE

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy implementującej unijny mechanizm dozbrajania SAFE wywołała burzę w polskiej polityce. Mechanizm ten miał zapewnić Polsce dostęp do niskooprocentowanych pożyczek na inwestycje w obronność, wspomagając szybkie wzmocnienie zdolności obronnych i modernizację sił zbrojnych.

W projekcie ustawy planowano utworzenie specjalnego instrumentu finansowego w Banku Gospodarstwa Krajowego, umożliwiającego korzystanie z tych środków. Prezydent wyraził jednak obawy co do długoterminowych zobowiązań finansowych wobec zagranicznych instytucji, określając mechanizm SAFE jako „ogromną pożyczkę zagraniczną” z kosztami odsetek, które mogą sięgnąć nawet 180 miliardów złotych.

obrazek

Szybka i zdecydowana decyzja głowy państwa spotkała się z reakcją polityków rządowych i ekspertów. Premier Donald Tusk zapowiedział nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów, które poświęcone będzie skutkom weta oraz dalszym krokom w finansowaniu inwestycji obronnych. Rząd podkreśla, że program SAFE to kluczowa szansa na pozyskanie znacznych środków dla polskiej obronności i krajowego przemysłu zbrojeniowego.

Szymon Hołownia reaguje ostro: „To największy błąd prezydentury”

Były marszałek Sejmui polityk Szymon Hołownia odniósł się do decyzji prezydenta z dużą krytyką. W mediach społecznościowych stwierdził, że zawetowanie ustawy SAFE jest jak dotąd największym błędem prezydentury Nawrockiego. Według Hołowni Polska powinna wykorzystać wszystkie dostępne źródła finansowania obronności, a odrzucenie tego mechanizmu oznacza rezygnację z korzystnych funduszy na rozwój armii.

„Twierdzenie, że nie powinniśmy pożyczać tych pieniędzy, bo za 30 lat skolonizują nas gospodarczo Niemcy czy Bruksela, podczas gdy Rosja aż się pali, by skolonizować (nie tylko) nas dosłownie za 3 czy 5 lat – nie wytrzymuje konfrontacji z elementarną logiką” – podkreślił Hołownia.

Polityk zaznaczył, że państwo powinno korzystać z wielu źródeł finansowania obronności jednocześnie. W jego opinii nie wolno rezygnować z unijnych środków, a także tych dostępnych krajowo – w tym propozycji prezesa NBP Adama Glapińskiego.

W podobnym tonie skrytykował też stanowisko Włodzimierza Czarzastego, który nie popierał projektu SAFE.

Apel o współpracę i wspólne działanie

Szymon Hołownia podkreślił konieczność współdziałania sił politycznych wobec rosnących zagrożeń geopolitycznych. Zamiast konfliktów między rządem a prezydentem, należy łączyć wszystkie dostępne fundusze na wzmocnienie bezpieczeństwa państwa.

„W normalnej polityce sumowalibyśmy dziś miliardy, a nie je odejmowali. Rząd przynosi do stołu to, co załatwił, prezydent – to, co przynieśli jego ludzie. Nie ma tego krzyku, że znów musisz wybierać: 'a wolisz mamę, czy tatę’”

Polityk zwrócił uwagę na szkodliwe skutki przedłużających się sporów. Kolejne starcia w sprawie bezpieczeństwa pogłębiają podziały w kraju, gdy Polska powinna się jednoczyć i skupiać na wzmacnianiu zdolności obronnych.

„Za chwilę w Sejmie (i na Twitterze) dwie strony znów odprawią swój polaryzacyjny rytuał, wyzywając się nawzajem przez pół dnia od zdrajców. A polskiemu żołnierzowi (i następnym pokoleniom) ręce opadną z cichym szelestem do ziemi, gdy patrzeć będą na nasze domowe wojenki, gdy wojna stoi za drzwiami”

Według Hołowni spór o finansowanie obronności odzwierciedla szerszy problem polskiej polityki, w której rywalizacja partyjna często przeważa nad dialogiem i strategicznymi decyzjami na rzecz państwa.