Ruszają kontrole kanalizacji. Masz taką rynnę? Grozi kara do 10 tys. zł

W wielu polskich gminach ruszają kontrole kanalizacji sanitarnej. Samorządy wdrażają metodę zadymiania, która pozwala szybko i precyzyjnie wykryć nieprawidłowości — od nieszczelności po nielegalne podłączenia do sieci. To sprawdzony i bezpieczny sposób, dzięki któremu można wskazać miejsca powodujące awarie lub dodatkowe koszty utrzymania infrastruktury.

Jak przebiegają kontrole?

Jak informują lokalne urzędy, kontrola polega na wtłoczeniu do sieci kanalizacji sanitarnej gęstego, białego dymu. Po jego wydostaniu się na powierzchnię można łatwo zlokalizować uszkodzenia lub miejsca podłączeń wykonanych niezgodnie z przepisami. Szczególną uwagę zwraca się na rynny i kratki ściekowe, ponieważ pojawienie się tam dymu może oznaczać nielegalne odprowadzanie wód opadowych do kanalizacji sanitarnej.

Gminy monitorują nielegalne podłączenia i przeciążenia systemu

Kanalizacja sanitarna nie jest przystosowana do odbioru deszczówki. Nieprawidłowe odprowadzanie wód opadowych do tej sieci zwiększa ryzyko przeciążenia, co może prowadzić do awarii i znacznego wzrostu kosztów utrzymania infrastruktury. Kontrole mają szczególne znaczenie tam, gdzie odnotowano nadmierny przepływ czystej wody przez kanalizację, co może wskazywać na nielegalne podłączenia.

Surowe kary za nielegalne odprowadzanie wody

Osoby lub firmy, które odprowadzają wodę z rynien lub w inny sposób niezgodny z przepisami do kanalizacji sanitarnej, muszą liczyć się z konsekwencjami finansowymi. Grozi im grzywna nawet do 10 tysięcy złotych, a w skrajnych przypadkach także kara ograniczenia wolności. Przedstawiciele gmin podkreślają jednak, że celem kontroli nie jest przede wszystkim karanie, lecz zapobieganie awariom i poprawa stanu infrastruktury.

Przykłady przeprowadzanych kontroli

Przed Wielkanocą kontrolę zadymieniową przeprowadzono między innymi w Wilamowicach oraz w centrum Kamienia Podolskiego. Zainteresowanie mieszkańców wzbudził sam moment zadymiania, który jest skuteczny, a jednocześnie nie stanowi zagrożenia dla zdrowia.

Burmistrz Wilamowic, Kazimierz Cebrat, w rozmowie z Radiem Bielsko zaznaczył, że w najbliższych miesiącach planowane są kolejne zadymienia ze względu na dużą ilość czystej wody przepływającej przez kanalizację. Z kolei w kwietniu Wodociągi Chrzanowskie zapowiedziały kontrole na terenie Libiąża.

obrazek

Co zrobić w przypadku wykrycia nieprawidłowości?

Spółki wodociągowe oraz samorządy informują, że po wykryciu usterek mieszkańcy mogą zostać wezwani do ich natychmiastowego usunięcia. Jeśli nie nastąpi reakcja, sprawa może zostać skierowana do nadzoru budowlanego, który ma prawo przeprowadzić dodatkowe kontrole i w razie potrzeby nałożyć sankcje.

Znaczenie kontroli dla mieszkańców i samorządów

System zadymiania kanalizacji pomaga skutecznie chronić infrastrukturę komunalną przed nadmiernym obciążeniem, a także pozwala eliminować nielegalne działania powodujące dodatkowe koszty. Dzięki temu samorządy mogą lepiej gospodarować środkami, a mieszkańcy uniknąć przykrych konsekwencji związanych z awariami i karami.

„Celem tych działań nie jest nakładanie kar, lecz zapobieganie nieprawidłowościom” – podkreśla burmistrz Wilamowic Kazimierz Cebrat.

Warto pamiętać

Jeśli zauważysz dym wydobywający się z miejsca, w którym nie powinien się pojawiać – na przykład z rynny lub kratki ściekowej – może to oznaczać nielegalne podłączenie do kanalizacji sanitarnej. Warto mieć to na uwadze, aby nie narazić się na wysokie kary i nie szkodzić lokalnej infrastrukturze.