Pies na kolędzie? Kontrowersyjna instrukcja z białostockiej parafii wywołała burzę
Tradycyjne przygotowania do wizyty duszpasterskiej to zazwyczaj odpowiednie przygotowanie stołu, ustawienie krzyża i przygotowanie wody święconej. Jednak parafia św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Białymstoku postanowiła zwrócić uwagę na jeszcze inny element – obecność zwierząt domowych podczas kolędy. Opublikowana przez duchownych instrukcja wywołała żywą dyskusję wśród parafian i specjalistów.
Ważna uwaga parafii – pies nie powinien uczestniczyć w powitaniu
Wielu właścicieli zwierząt uważa, że spokojny i łagodny pies może spokojnie uczestniczyć w powitaniu księdza. Tymczasem parafia stanowczo zaznacza, że jest to błąd. Wizyta duszpasterska to specyficzna operacja, która wymaga odpowiedniego przygotowania zarówno ze strony gospodarzy, jak i właścicieli czworonogów.
Według zaleceń parafii pierwszym krokiem jest umieszczenie zwierzęcia w bezpiecznym pomieszczeniu, gdzie można się nim zająć i zapewnić mu komfort podczas wizyty księdza.

Apel parafii do parafian: zadbajmy także o psy
Zadbajmy też o psy. Niech wcześniej będą zamknięte w odpowiednich pomieszczeniach. Pies, który dotyka łapami komży księdza, nie jest wyrazem powitania, lecz wyrazem niedbalstwa ze strony gospodarzy.
Pomimo zrozumiałej troski o bezpieczeństwo i porządek podczas kolędy, styl przekazu oraz podejście do zwierząt wywołują wątpliwości specjalistów i miłośników zwierząt.
Jak właściwie zabezpieczyć zwierzę podczas kolędy?
Podczas jednego dnia ksiądz odwiedza kilkadziesiąt mieszkań, dlatego właściciele zwierząt nie mają pewności, czy duchowny nie ma alergii na sierść albo czy nie boi się psów. Nawet łagodny pies może podskoczyć, niszcząc sutannę lub ornat. Stąd często konieczne jest czasowe odizolowanie zwierzęcia w sposób spokojny i bezstresowy.
Dla komfortu wszystkich stron ważne jest właściwe przygotowanie pupila:
- Bezpieczna baza: W pomieszczeniu, gdzie zwierzę będzie przebywać, warto zostawić włączone radio, aby muzyka zagłuszy dźwięki rozmów i dzwonek do drzwi. Pomocna będzie miska z wodą oraz ulubione legowisko. Idealnie, jeśli pies zna komendę „na miejsce”.
- Odwrócenie uwagi: Naturalny gryzak lub mata węchowa pomogą pupilowi się odprężyć i skoncentrować na czymś przyjemnym, zapominając o hałasie zza drzwi.
- Odpowiednie warunki dla kota: Jeśli w domu jest kot, ważne, by miał dostęp do kuwety w zamkniętym pomieszczeniu. Koty same często wybierają sobie miejsca do izolacji, więc nie należy ich na siłę wyciągać na powitanie księdza.
Zagrożenia przy stole – ogień i woda święcona
W czasie wizyty duszpasterskiej stół z krzyżem i świecami powinien być miejscem niedostępnym dla zwierząt z kilku ważnych powodów:
- Pożary: Machający ogon psa może przewrócić świecę, a kot może spowodować zaprószenie ognia.
- Kropidło: Gwałtowne ruchy ręką podczas święcenia mogą być odbierane przez zwierzę jako agresja, co może wywołać lęk.
- Woda święcona: Należy pilnować, aby pupil nie napił się wody z otwartych naczyń, zwłaszcza szklanych, które mogą łatwo się stłuc.
Po wizycie – czas na wyciszenie i rekompensatę
Gdy ksiądz odchodzi, napięcie w domu nie zawsze opada natychmiast. Zwierzęta doskonale wyczuwają emocje domowników. Dlatego warto poświęcić im chwilę uwagi, zanim wrócimy do codziennych zajęć.
Wypuszczaj pupila z izolacji powoli, unikając nadmiernej ekscytacji. W przypadku psa dobrze sprawdzi się krótki spacer, pozwalający „wywąchać” stres. Kot zaś powinien samodzielnie w swoim tempie zapoznać się z miejscem, w którym poruszała się obca osoba.