Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego pilne pismo. Znamy jego treść

Prezydent Karol Nawrocki zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie sporu o ślubowanie sędziów TK. Dotyczy to wydarzeń z kwietnia, gdy część sędziów złożyła ślubowanie w Sejmie, a nie w obecności głowy państwa. Prezydent chce, by Trybunał jednoznacznie potwierdził, że wyłącznie on ma prawo przyjmować takie ślubowanie.

Spór o ślubowanie sędziów TK – napięcia między prezydentem a Sejmem

W ostatnich tygodniach wokół Trybunału Konstytucyjnego narastał konflikt dotyczący sposobu objęcia urzędu przez nowych sędziów. Kluczową rolę odgrywa tu złożenie ślubowania, które – zgodnie z przepisami – jest niezbędne do rozpoczęcia pełnienia funkcji. Właśnie ta formalność stała się źródłem poważnych wątpliwości prawnych i sporu między najwyższymi organami państwa.

Decyzją Karola Nawrockiego sprawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, który ma rozstrzygnąć, kto jest uprawniony do przyjmowania ślubowania od sędziów wybranych przez Sejm. Wniosek złożony 27 kwietnia zawiera szczegółowe uzasadnienie stanowiska prezydenta.

obrazek

W centrum kontrowersji znalazły się działania marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Kancelaria Prezydenta uznała, że inicjatywy Sejmu mogły naruszyć obowiązujące przepisy i ingerować w konstytucyjne kompetencje prezydenta RP. Sytuacja wpisuje się w szerszy kontekst trwających napięć instytucjonalnych.

Wniosek prezydenta do TK i wskazanie wyłącznych kompetencji

W piśmie do Trybunału Konstytucyjnego prezydent precyzyjnie sformułował pytanie o zakres swoich uprawnień:

– Przedmiotem sporu kompetencyjnego jest zatem pytanie, czy kompetencja do przyjęcia ślubowania od osoby wybranej przez Sejm na stanowisko sędziego TK należy wyłącznie do Prezydenta RP, czy też Sejm może (…) wpływać na bieg i skutki procedury objęcia tego urzędu – czytamy w piśmie Karola Nawrockiego.

Karol Nawrocki podkreśla, że przyjmowanie ślubowania od sędziów TK to kompetencja zarezerwowana wyłącznie dla prezydenta, niedopuszczalna dla innych organów. W uzasadnieniu zaznaczono, że ślubowanie nie jest zwykłą formalnością, lecz prawnym elementem procedury.

– Wymóg złożenia ślubowania wobec Prezydenta RP ma charakter prawnie relewantny i nie może być sprowadzany do elementu wyłącznie formalnego, technicznego bądź porządkowego. Jeżeli obowiązujące przepisy przewidują złożenie ślubowania wobec określonego organu państwa, to zachowanie tej formy stanowi element konieczny prawidłowego dokonania czynności. W konsekwencji złożenie ślubowania w obecności Marszałka Sejmu, przy jednoczesnym braku obecności Prezydenta RP, nie może zostać uznane za równoważne złożeniu ślubowania wobec Prezydenta RP – wskazano w piśmie.

Dalej podkreślono, że obecność marszałka Sejmu nie nadaje ślubowaniu skutków prawnych właściwych dla procedury przed prezydentem.

– Sama werbalna deklaracja zawarta w oświadczeniu nie może zastąpić realnej obecności organu, wobec którego ślubowanie powinno zostać złożone – podkreśla prezydent.

Kancelaria Prezydenta wskazuje też, że w praktyce to prezydent zaprasza sędziów do złożenia ślubowania, co jest ustrojowym elementem procedury. Działania Sejmu uznano za naruszenie kompetencji prezydenta i przepisów o statusie sędziów TK.

Ślubowanie w Sejmie – komu pozwolono objąć urząd?

Sprawa ma korzenie w wydarzeniach z marca i kwietnia. 13 marca Sejm wybrał sześciu sędziów TK. Prezydent zaprosił ich do złożenia ślubowania – dwie osoby dopełniły formalności w Pałacu Prezydenckim.

Procedura pozostałych czterech okazała się problematyczna. Kancelaria Prezydenta zasugerowała możliwe nieprawidłowości w ich wyborze, wymagające analizy.

9 kwietnia w Sali Kolumnowej Sejmu odbyło się ślubowanie czterech sędziów, którzy złożyli je „wobec prezydenta”. Powtórzyli to także dwaj sędziowie, którzy wcześniej ślubowali przed głową państwa. Pisemne roty przekazano do Kancelarii Prezydenta.

Efekty były jednak różne. Tego dnia urzędy objęli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska. Pozostała czwórka nie – prezes TK Bogdan Święczkowski uznał, że wydarzenie w Sejmie nie stanowi skutecznego ślubowania przed prezydentem, co uniemożliwiło objęcie stanowisk.

Według Kancelarii Prezydenta działania marszałka Sejmu mogły służyć ograniczeniu konstytucyjnych kompetencji prezydenta. Ostateczną decyzję podejmie Trybunał Konstytucyjny, określając zakres uprawnień organów w procesie ślubowania sędziów TK.