Mentzenowi puściły nerwy – nagle zdecydował się na publikację. Po tych słowach internet wrze
W czwartek w Sejmie odbyło się ślubowanie nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jednak bez udziału prezydenta. Wydarzenie to wywołało ogromne emocje i burzę na polskiej scenie politycznej. Politycy oraz eksperci komentowali kontrowersyjną sytuację, a wśród nich głos zabrał Sławomir Mentzen, wyrażając swoje zdanie w zdecydowany sposób.
Czterech sędziów wybranych w marcu – Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska – zaprosiło prezydenta Karola Nawrockiego na 9 kwietnia o godzinie 12:30 do Sejmu. W identycznych pismach przypomnieli, że wcześniej prosili o wyznaczenie terminu ślubowania w Pałacu Prezydenckim, lecz nie otrzymali odpowiedzi. Ostatecznie ceremonia odbyła się w Sejmie po godzinie 12:30, wraz z dwojgiem sędziów – Magdaleną Bentkowską i Dariuszem Szostkiem – którzy tydzień wcześniej złożyli ślubowanie w obecności prezydenta w Pałacu Prezydenckim.

Napięta atmosfera i protesty podczas uroczystości
Podczas ceremonii sędziowie najpierw otrzymali uchwały Sejmu potwierdzające ich wybór do Trybunału Konstytucyjnego, odczytali rotę ślubowania i złożyli podpisy w kolejności alfabetycznej. Prowadzący podkreślił, że ślubowanie odbyło się „wobec prezydenta”.
Na sali panowało wyraźne napięcie, a nie obyło się bez protestów. Przed rozpoczęciem ktoś głośno przypomniał, że „na sali nie ma prezydenta”, po czym padł kolejny okrzyk: „Przypominam, że nie ma prezydenta”. Takie manifestacje tylko zaostrzyły atmosferę i wzbudziły dodatkowe kontrowersje.
Mocna reakcja Sławomira Mentzena na wydarzenia w Sejmie
Sytuacja spotkała się z ostrą krytyką polityków, w tym Sławomira Mentzena. Na portalu X szybko opublikował wpis, w którym potępił sposób przeprowadzenia ślubowania:
„Prezydent Nawrocki powinien przyjąć ślubowanie od sędziów TK wybranych przez Sejm. Koalicja nie powinna robić cyrku ze składaniem ślubowania w Sejmie. PO i PiS na potrzeby partyjnej nawalanki rozwalają kolejne instytucje naszego państwa. Mam dosyć jednych i drugich. Nie mogę się doczekać dnia, aż wyborcy was w końcu pogonią i zaczniemy budować normalne państwo.”
Jego ostre słowa oddają głębokie podziały polityczne towarzyszące ceremonii. Wpis Mentzena błyskawicznie zyskał rozgłos i poruszył internautów.