Mają razem troje dzieci. Gdy zrobili testy DNA, przerazili się. „Zrobiło mi się niedobrze”
Ciekawość dotycząca swoich korzeni skłoniła pewne małżeństwo z Kolorado do wykonania testów DNA. Kiedy otrzymali wyniki, okazało się, że są ze sobą blisko spokrewnieni, co wywołało w nich prawdziwy szok. Para wychowuje razem troje dzieci, a ich niezwykła historia stała się viralem w mediach społecznościowych.
Chęć poznania pochodzenia i zaskakujący wynik testu
Celina Quinones, w rozmowie z podcastem „Love Don’t Judge”, wyznała, że powodem wykonania testu była chęć poznania swoich przodków. Tłumaczyła: „Moja córka ma bardzo ciemną karnację, syn kręcone włosy, a najmłodsze dziecko jasną skórę” — cytowana przez portal The Mirror.
Reakcja na odkrycie
„Zrobiło mi się niedobrze” — mówiła Celina o swoim pierwszym wrażeniu z wyniku testu
Rezultat testu wywołał u nich ogromne emocje. Celina nie ukrywała, że gdy uświadomiła sobie, iż są kuzynami, poczuła się naprawdę źle. Przyznała: „Nie mogłam uwierzyć, zastanawiałam się, czy powinniśmy się rozstać, czy w ogóle powinniśmy być razem”.

Wyzwania po ujawnieniu prawdy na TikToku
Para zdecydowała się podzielić swoją historią na TikToku. Film zdobył miliony wyświetleń, ale wywołał też lawinę komentarzy — wiele z nich było sceptycznie i krytycznie nastawionych. Celina wyznała: „Nie spodziewałam się aż tak silnej reakcji. Niektóre opinie były naprawdę przykre”, odczuwając trudne skutki popularności swojej historii w sieci.
Internauci komentowali między innymi: „To obrzydliwe, że poślubili własnego kuzyna” czy „Wyglądają tak podobnie, jak mogli tego nie zauważyć?”
Jak bliskie pokrewieństwo mogło pozostać nierozpoznane?
Żaden członek rodziny nie miał świadomości ich pokrewieństwa — powodem była adoptowana babcia Josepha ze strony ojca, co skutkowało brakiem informacji o jej przodkach. Wychodzące na jaw fakty tłumaczą, dlaczego nikt nie sprzeciwił się ich małżeństwu.
Mała społeczność Kolorado sprzyja nietypowym powiązaniom
Celina zauważa, że chociaż Kolorado wydaje się dużym stanem, w rzeczywistości jest dość niewielkie i mocno powiązane społecznie. Podkreśliła: „Każdy zna tu każdego, a prawdopodobnie wszyscy są ze sobą jakoś spokrewnieni”, wskazując na częstsze niż się wydaje takie sytuacje.
Reakcja nastoletniego syna na sytuację
Nastoletni syn Celiny i Josepha przyznał, że sytuacja jest dla niego trochę niezręczna, ale nie uważa jej za powód do wstydu. Wyznał: „Gdyby to odkryto przed ślubem, byłby poważny problem, ale skoro dowiedzieli się później, to nie widzę tutaj żadnego problemu”.