Maja Chwalińska czeka na dziką kartę do Wimbledonu. Decyzja zapadnie 17 czerwca
Maja Chwalińska po finale tegorocznego Roland Garros nie ma pewnego miejsca w głównej drabince Wimbledonu, a o jej ewentualnym występie w Londynie zadecyduje przyznanie dzikiej karty. Listę posiadaczy zaproszeń organizatorzy mają ogłosić 17 czerwca.
Polka dotarła w Paryżu do finału, w którym na korcie centralnym zmierzyła się z Mirrą Andriejewą. Rosjanka wygrała i sięgnęła po trofeum, ale to postawa Chwalińskiej stała się jednym z najszerzej komentowanych wątków turnieju. Awans do finału znacznie przekroczył przedturniejowe oczekiwania wobec zawodniczki, której kilka tygodni wcześniej mało kto stawiał w gronie kandydatek do walki o tytuł.
Zamknięte listy startowe

Problem z Wimbledonem ma prostą przyczynę. Listy startowe londyńskiego turnieju zamknięto jeszcze przed startem Roland Garros, więc wynik Polki nie mógł zostać uwzględniony przy układaniu głównej drabinki. O przyznanie Chwalińskiej dzikiej karty zabiega Polski Związek Tenisowy.
Za kandydaturą zawodniczki opowiedział się komentator tenisowy Tomasz Tomaszewski.
— Jeżeli Maja nie otrzyma „dzikiej karty”, to obrażam się na Wimbledon i nie będę go komentował. Bo uważam, że to byłby skandal — mówił Tomasz Tomaszewski.
Organizatorzy Wimbledonu od lat kierują się przy przyznawaniu dzikich kart własnymi zasadami, co podsyca niepewność wokół decyzji.
Optymistyczne sygnały z Londynu
Sama Chwalińska studzi nastroje, choć nie wyklucza pozytywnego scenariusza.
— Byłabym bardzo zaskoczona, gdyby udało się ją dostać, ale cuda się zdarzają. Trzymajmy kciuki — powiedziała o dzikiej karcie Maja Chwalińska.
Bardziej optymistycznie zabrzmiał Tim Henman, były brytyjski tenisista uczestniczący w procesie opiniowania kandydatów do dzikich kart.
— Myślę, że są spore szanse na „przepustkę” dla Chwalińskiej! Uważam, że będzie świetną inspiracją dla innych zawodniczek z TOP 200 rankingu, które biorą udział w kwalifikacjach — powiedział dla TNT Sports Tim Henman.
Wśród faworytek do zaproszeń wymienia się też siostry Williams. Lista posiadaczy dzikich kart zostanie ogłoszona 17 czerwca.