Łatwogang zwrócił się do Karola Nawrockiego. „Nie jesteśmy w stanie”
Łatwogang zakończył kolejną charytatywną akcję, podczas której wspierał dzieci chore na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). Youtuber przejechał rowerem trasę z Zakopanego do Gdańska, a jego wyprawę śledziły tysiące Polaków.
Miesiąc wcześniej Łatwogang prowadził również dziewięciodniowy livestream, podczas którego zbierał środki na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Do inicjatywy dołączyło wtedy wiele tysięcy internautów.

Ogromne wsparcie nie wystarcza
W nowym nagraniu podsumowującym zbiórki Łatwogang podkreślił, że choć społeczne zaangażowanie w pomoc chorym jest ogromne, trudno oczekiwać, by za każdym razem udawało się zebrać tak wysokie kwoty potrzebne na leczenie.
Podczas ostatniej zbiórki udało się pozyskać 15,5 mln zł na leczenie dwóch podopiecznych — Adasia i Maksa — zmagających się z DMD. Problem polega jednak na tym, że to nie jedyne dzieci z tą chorobą w Polsce. Jak wyjaśnił youtuber:
„Niezależnie od wszystkiego nie jesteśmy w stanie zebrać pieniędzy dla wszystkich potrzebujących dzieciaków.”
Apel w imieniu dzieci
Łatwogang zwrócił uwagę, że zgłasza się do niego wiele rodzin dzieci chorych na DMD, które potrzebują ogromnych sum na leczenie. Społeczeństwo nie jest jednak w stanie sprostać tak dużym potrzebom finansowym.
W podobnym tonie mówił o swoim osobistym zaangażowaniu i empatii:
„Wiem, że każdy z nas chciałby, aby te dzieci były zdrowe. Gdybym miał własne dziecko, chciałbym, by miało szansę na zdrowie i wyleczenie.”
Przy okazji Łatwogang przyznał, że istnieje wiele innych chorób wymagających uwagi i wsparcia, ale obecnie Fundacja Cancer Fighters koncentruje się przede wszystkim na onkologii dziecięcej.
„Na ten moment nie jesteśmy w stanie pomóc rodzinom dzieci z DMD, które są w absolutnej bezsilności.”
Apel do władz
W swoim materiale w mediach społecznościowych Łatwogang skierował prośbę bezpośrednio do prezydenta i rządu, apelując o współpracę niezależnie od podziałów politycznych:
„Odbyłem rozmowy, po których czuję, że jest szansa, aby prezydent wraz z rządem mogli uratować te dzieciaki.”
Przekonywał, że wszyscy zgadzają się co do jednego — chore dzieci powinny mieć szansę na zdrowe i długie życie. Jak zaznaczył, lek na DMD nie jest obecnie refundowany przez państwo. Łatwogang zasugerował, że warto rozważyć refundację lub inne formy wsparcia finansowego:
„Może istnieje możliwość obniżenia kosztów leczenia lub wprowadzenia refundacji. Nie znam się na tym, ale wiem, że chcemy pomóc.”
Zaznaczył, że jego apel wynika z troski, a nie z powodów politycznych, i że każdy, komu bliska jest sprawa dzieci, powinien się z nim zgodzić. Opisał też dramatyczną sytuację rodzin:
„Wyobraźcie sobie, że dziecko potrzebuje 15 mln zł — to jest wyrok śmierci. Koszmar, który możemy zakończyć, jeśli państwo się zaangażuje.”
Łatwogang podziękował za uwagę i liczy na pomoc władz oraz całego społeczeństwa.
Łączmy siły dla dobra najmłodszych
Ta poruszająca wypowiedź Łatwoganga pokazuje, że choć inicjatywy społeczne potrafią zebrać imponujące sumy, kompleksowe rozwiązanie problemu chorób dzieci wymaga także wsparcia ze strony państwa.
Dzięki takim działaniom i współpracy różnych instytucji można realnie zmienić los dzieci z DMD oraz innych chorób rzadkich.