Łatwogang opublikował osobiste nagranie. Film zebrał 400 tysięcy wyświetleń w 11 godzin
Piotr, znany w sieci jako Łatwogang, w piątek 29 maja udostępnił na YouTubie nagranie zarejestrowane pół roku wcześniej, w którym mówi o presji i braku poczucia szczęścia mimo zawodowych sukcesów. Materiał w ciągu 11 godzin od publikacji zebrał około 400 tysięcy wyświetleń i tysiące komentarzy.
Twórca otworzył film słowami o swoim stanie.
— Wiem, że nie widać, że jest słabo, ale naprawdę mogę zagwarantować, że jest słabo — mówił.
W dalszej części opowiedział o ciężarze obowiązków i oczekiwań.
— Czuję taką mega presję. Boję się zawieść. Mam wszystko. Mam wspaniałą dziewczynę, mam rodziców. Mam naprawdę wszystko — pieniądze, spełniam marzenia, mogę podróżować, robić co chcę, ale nie jestem przy tym szczęśliwy, tak jak wtedy, kiedy nic nie miałem — wyznał przed kamerą.
Pod koniec materiału wyjaśnił, dlaczego zdecydował się je upublicznić. — To nie jest nagranie na zasadzie, że jest ciężko i sobie nie radziłem, tylko ja to nagrywam po to, żeby pokazać, że można wszystko. Chciałbym zrobić coś wielkiego i wiem, że dam sobie radę — powiedział.
Rekordowe zbiórki na chore dzieci

Nagranie pojawiło się krótko po dwóch dużych akcjach charytatywnych. Podczas wielodniowego streamu na rzecz Fundacji Cancer Fighters na konto organizacji trafiło ponad 280 milionów złotych, co czyni zbiórkę jedną z największych w historii polskiego internetu. Nieformalnym hymnem akcji stała się piosenka nagrana przez Bedoesa i Maję Mecan, wymierzona przeciwko nowotworom.
Kolejnym wyzwaniem był przejazd rowerem z Zakopanego do Gdańska na rzecz dzieci z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Przez ponad 52 godziny i około 660 kilometrów trasy widzowie wpłacali pieniądze na leczenie. Zebrano ponad 19,8 miliona złotych, które przeznaczono na pomoc trzem chłopcom zmagającym się z tą chorobą genetyczną.
Przerwa od internetu
Łatwogang przyznał w nagraniu, że długo miał wrażenie, iż nie jest gotowy na skalę wyzwań w swoim życiu, i że trudno było mu mówić o emocjach. Na Instagramie zapowiedział, że na pewien czas znika z sieci.
Robię sobie przerwę, ponieważ to wszystko, co się ostatnio działo, to jest bardzo dużo dla mnie. Nigdy nie byłem gotowy na takie rzeczy. Są to rzeczy przerastające moją osobę. Potrzebuję troszkę odpocząć — wyjaśnił.