Kto nie złoży oświadczenia, zapłaci fortunę za prąd. Zostało mało czasu

W ostatnich miesiącach zwiększone ceny energii elektrycznej stały się poważnym problemem dla wielu Polaków. Chociaż mechanizmy osłonowe nadal obowiązują, nie wszyscy odbiorcy skorzystają z nich automatycznie. Aby utrzymać korzystne, preferencyjne stawki i nie płacić ogromnych kwot za każde dodatkowe kilowaty, konkretne grupy odbiorców muszą spełnić określone formalności w postaci złożenia odpowiednich oświadczeń.

Brak podjęcia działań w terminie oznacza akceptację przejścia na ceny rynkowe, które są znacznie wyższe i dotkliwe dla domowego budżetu.

obrazek

  • Niepodpisanie wymaganego oświadczenia skutkuje utratą prawa do preferencyjnych stawek za energię elektryczną.
  • Dostawca nie ma obowiązku samodzielnie sprawdzać uprawnień do ulg bez otrzymania formalnego potwierdzenia.
  • Brak aktualnej dokumentacji powoduje przesunięcie na standardową taryfę zatwierdzoną przez URE, co skutkuje wzrostem kosztów energii.

Dla kogo złożenie oświadczenia jest obowiązkowe?

Obowiązek złożenia oświadczenia dotyczy przede wszystkim przedsiębiorców z sektora mikro, małych i średnich firm, rolników oraz wszystkich podmiotów, które w drugiej połowie 2024 roku korzystały z maksymalnych cen energii elektrycznej. Jednostki samorządu terytorialnego i podmioty użyteczności publicznej, takie jak szkoły czy szpitale, również muszą wypełnić tę formalność, aby utrzymać ochronę cenową na poziomie 693 zł/MWh.

Jeżeli uległy zmianie Twoje okoliczności lub nabyłeś nowe uprawnienia, zwłoka w formalności może prowadzić do znacznych nadpłat za energię.

Termin składania oświadczeń to koniec czerwca 2026 roku

Firmy i rolnicy mają czas do 30 czerwca 2026 roku na złożenie lub korektę informacji o otrzymanej pomocy dotyczącej maksymalnych cen energii elektrycznej. Wydłużony termin wynika z przepisów Ustawy z maja 2024 roku o bonie energetycznym oraz zmianach w ograniczaniu cen energii elektrycznej, gazu ziemnego i ciepła systemowego.

Tauron informuje, że blisko 100 tysięcy przedsiębiorców już przekazało odpowiednie dokumenty, a ponad 87 procent uprawnionych firm dopełniło tego obowiązku. Niedopełnienie formalności wiąże się z utratą prawa do preferencyjnych cen energii.

Dlaczego sprzedawcy energii wymagają tego oświadczenia?

Preferencyjna cena prądu była traktowana jako forma pomocy publicznej lub pomocy de minimis. Zgodnie z przepisami taka pomoc musi być udokumentowana. Sprzedawca energii nie może „przyjąć na słowo”, że odbiorca spełniał warunki — potrzebne jest formalne potwierdzenie.

Cena maksymalna za energię elektryczną, stosowana w rozliczeniach od 1 lipca do 31 grudnia 2024 roku, stanowiła pomoc publiczną. Przedsiębiorcy, którzy chcą nadal korzystać z preferencyjnych stawek, muszą wykazać się odpowiednią dokumentacją.

Jak i gdzie złożyć oświadczenie?

Informację o pomocy można złożyć na kilka sposobów. Większość dostawców energii, takich jak TAURON, PGE, Enea czy Energa, umożliwia złożenie dokumentów przez formularz elektroniczny dostępny na ich platformach internetowych. Możesz także wysłać oświadczenie pocztą listem poleconym na adres siedziby sprzedawcy energii — ważne jest, że liczy się data nadania.

Dokumenty można także dostarczyć osobiście w wybranym punkcie obsługi klienta. Wzór dokumentu dostępny jest w Biuletynie Informacji Publicznej i na stronach Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Przy składaniu oświadczenia elektronicznego wymagany jest podpis kwalifikowany, zaufany lub osobisty. W formie papierowej dokument można przesłać tradycyjną pocztą lub dostarczyć do siedziby dostawcy.

Jakie są konsekwencje braku oświadczenia?

Ignorowanie terminu może być kosztowne. W przypadku nieprzesłania stosownych oświadczeń automatycznie zostaniesz przypisany do taryfy standardowej zatwierdzonej przez URE od kolejnego okresu rozliczeniowego.

W praktyce powoduje to znaczny wzrost rachunków za energię. W warunkach rosnącej inflacji i kosztów życia ta „kara” za brak jednego dokumentu jest wysoce niekorzystna dla budżetu domowego.

Co się zmienia w 2026 roku?

Od stycznia 2026 roku rząd zapowiada stopniowe odchodzenie od powszechnego mrożenia cen prądu. Wsparcie ma być coraz bardziej kierowane do odbiorców wrażliwych energetycznie. Nowe taryfy zaczną obowiązywać 1 stycznia 2026 roku, gdy skończy się dotychczasowe mrożenie cen energii na poziomie 500 zł za MWh.

Zamiast jednolitego mechanizmu dla wszystkich gospodarstw domowych, nowe przepisy przewidują rozwiązania selektywne, oparte na kryterium dochodowym, rodzaju ogrzewania oraz realnych kosztach energii. Najważniejszym elementem nowych przepisów jest jednorazowy bon ciepłowniczy w wysokości do 3500 złotych oraz stopniowe wygaszanie mrożenia cen prądu.

Dlatego właśnie teraz kluczowe jest dopełnienie wszystkich formalności — aby w przyszłości nie stracić dostępu do dostępnych form wsparcia.