Kierowca, który śmiertelnie potrącił posła Łukasza Litewkę, opuścił areszt po wpłaceniu poręczenia majątkowego

W miniony wtorek areszt opuścił 57-letni kierowca podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Decyzja ta stała się możliwa dzięki wpłacie poręczenia majątkowego w wysokości 40 tysięcy złotych. Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej pozwolił mężczyźnie wyjść na wolność pod tym warunkiem.

Areszt uchylony, podejrzany objęty dozorem i zakazem opuszczania kraju

Poseł Lewicy, 36-letni Łukasz Litewka z Sosnowca, zginął w ubiegły czwartek po południu podczas jazdy rowerem ulicą Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej. Został potrącony przez samochód Mitsubishi Colt. Kierowca pojazdu został zatrzymany i usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Za to przestępstwo grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Prokuratura ustaliła, że mężczyzna nieumyślnie naruszył przepisy ruchu drogowego, co doprowadziło do tragicznego zdarzenia.

Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej sąd zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące, ale umożliwił wyjście po wpłacie poręczenia. Po uiszczeniu 40 tys. zł areszt został uchylony. Podejrzany jest teraz objęty dozorem policji i zakazem opuszczania kraju.

obrazek

Prokuratura odwołuje się od decyzji sądu

Śledczy złożyli zażalenie na decyzję sądu, argumentując, że tylko bezwzględny areszt zapewni prawidłowy przebieg śledztwa, które jest jeszcze we wstępnej fazie. Zażalenie trafi do Sądu Okręgowego w Sosnowcu, termin posiedzenia nie został wyznaczony.

Śląska policja apeluje i prostuje nieprawdziwe informacje

W odpowiedzi na falę fake newsów w sieci śląska policja wydała oficjalny apel, dementując krążące plotki. Podkreślono, że takie manipulacje wprowadzają opinię publiczną w błąd i utrudniają postępowanie.

„Jedna z ostatnich fałszywych informacji dotyczyła rzekomego zatrzymania partnerki posła oraz tego, że kierowca miał być funkcjonariuszem policji. Żadna z tych wiadomości nie jest prawdziwa!” – zaznaczyła policja.

Kierowca Mitsubishi nie był policjantem, a nikt inny nie został zatrzymany w sprawie. Zebrane dowody nie wskazują na umyślność – zarzut dotyczy nieumyślnego spowodowania śmiertelnego wypadku. Postępowanie prowadzi prokuratura, informacje pochodzą wyłącznie od organów ścigania.

„Z uwagi na specyfikę sprawy oraz wzmożone próby ustalenia tożsamości podejrzanego, policja i prokuratura nie udzielają dodatkowych informacji, także takich, które mogłyby doprowadzić do jego identyfikacji” – podkreślono.

To fake newsy – policja ostrzega przed dezinformacją

Mundurowi wskazali, że w internecie mnożą się sensacyjne treści oparte na emocjach, służące zdobywaniu kliknięć i zasięgów. Publikowane są kontrowersyjne, ale fałszywe informacje.

„Powielając takie materiały i traktując je jako prawdziwe – nawet jeśli pochodzą od znanych osób – tylko wzmacniamy zasięg autorów dezinformacji” – wskazała policja.

Funkcjonariusze apelują do użytkowników mediów społecznościowych o rozwagę, weryfikację faktów i unikanie niesprawdzonych treści. Każdy ponosi odpowiedzialność za rozpowszechniane informacje.

„Zalecamy korzystanie wyłącznie z oficjalnych komunikatów służb. Rozpowszechnianie dezinformacji wprowadza opinię publiczną w błąd i utrudnia prowadzone postępowanie” – podsumowali mundurowi.

Śledczy koncentrują się na poszerzeniu kręgu świadków i analizie dowodów

Bartosz Kilian, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, poinformował, że śledczy poszerzają listę świadków, w tym tych, którzy nie mieli bezpośredniego kontaktu ze zdarzeniem.

„Równolegle zasięgamy kolejnych opinii eksperckich. Czekamy na wnioski specjalistów dotyczące zabezpieczonych urządzeń elektronicznych, a także na ostateczne analizy biegłych w zakresie rekonstrukcji wypadków drogowych. Oczekujemy również na wyniki badań toksykologicznych oraz pisemną opinię po sekcji zwłok.”

Pogrzeb posła Łukasza Litewki odbędzie się w środę i będzie miał charakter państwowy, co podkreśla znaczenie tragedii dla społeczności lokalnej i kraju.