Jarosław Kaczyński przerwał milczenie ws. Nawrockiego. Padły mocne słowa

Emocje na polskiej scenie politycznej nie słabną po interwencji służb w mieszkaniu należącym do rodziny prezydenta Karola Nawrockiego. W centrum uwagi znalazł się wpis prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który nie szczędził krytyki obecnej władzy.

Polityczne reperkusje interwencji służb – Donald Tusk zapowiada reakcję

W sobotę służby przeprowadziły interwencję w mieszkaniu rodziny Karola Nawrockiego w Gdańsku, co odbiło się szerokim echem w kraju. Pierwsze sygnały o potencjalnym zagrożeniu wpłynęły do Państwowej Straży Pożarnej około godziny 19:30. Ratownicy po przybyciu zdecydowali się na siłowe wejście do lokalu. Po sprawdzeniu okazało się, że mieszkanie jest puste, a zagrożenia nie stwierdzono.

Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka podkreśliła w nocy z soboty na niedzielę, że lokal nie należy do prezydenta RP, lecz do członka jego rodziny, przez co nie był objęty ochroną Służby Ochrony Państwa.

obrazek

Premier Donald Tusk nazwał tę sytuację „kolejną telefoniczną prowokacją”. Wyraził solidarność z prezydentem Nawrockim oraz zapowiedział, że państwo odpowiednio zareaguje na podobne incydenty, sygnalizując również potrzebę zmiany przepisów dotyczących fałszywych alarmów.

Trzeba się zastanowić, dlaczego prawo, które jest teoretycznie bardzo surowe, nie odstrasza sprawców takich prowokacji. To bardzo ważne pytanie, bo większość fałszywych zgłoszeń to głupie dowcipy, często nieletnich – powiedział Donald Tusk.

Mocne słowa Jarosława Kaczyńskiego po interwencji: „Ta władza to zło w czystej postaci”

Swoją ostrą opinię na temat sobotnich wydarzeń wyraził prezes PiS Jarosław Kaczyński. W wpisie zamieszczonym na platformie X oskarżył rządzących o stosowanie politycznych prowokacji oraz zastraszanie przeciwników politycznych i ich bliskich.

Zawsze, kiedy grunt pod nogami im się kruszy, sięgają po te same metody: prowokacje i insynuacje mające na celu zastraszenie przeciwników politycznych oraz ich rodzin. Przekroczono kolejną granicę: atak na mieszkanie matki prezydenta – napisał Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS wskazał również, że sprawa była później lekceważona i wyśmiewana przez przeciwników politycznych, którzy nieustannie testują granice swoich działań. Zapewnił przy tym, że obecna władza ma przed sobą jedynie półtora roku. Według niego odpowiedzią powinna być jedność wszystkich sił patriotycznych wokół tych, którzy potrafią dobrze rządzić.

Próbowali to wyśmiewać. Cały czas testują, jak daleko mogą się posunąć. Na szczęście to ich ostatnie półtora roku. Ta władza to zło w czystej postaci! Odpowiedzią powinna być integracja wszystkich sił patriotycznych wokół tych, którzy udowodnili, że potrafią dobrze rządzić – dodał polityk.

Politycy PiS podkreślają, że sprawa pokazuje, jak ważna jest zdecydowana reakcja państwa wobec fałszywych zgłoszeń, które mogą prowadzić do eskalacji napięć politycznych.

Fałszywe alarmy – coraz poważniejszy problem w Polsce

Interwencja służb w mieszkaniu rodziny Nawrockiego to element szerszej fali fałszywych zgłoszeń dotyczących rzekomych zagrożeń życia i bezpieczeństwa. W ostatnich dniach podobne incydenty miały miejsce w domach znanych postaci ze świata polityki i mediów, co skutkowało angażowaniem policji i służb ratunkowych.

Głośna była między innymi interwencja w mieszkaniu publicysty Tomasza Sakiewicza. O sprawie informował także były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz, który relacjonował, że około godziny 2 w nocy otrzymał zgłoszenie dotyczące rzekomej dostawy jedzenia.

W tym samym dniu policja pojawiła się też przy posesji Jarosława Kaczyńskiego. Jak poinformował rzecznik PiS Rafał Bochenek, zgłoszenie dotyczyło podłożenia ładunków wybuchowych w ogrodzie prezesa partii. Wszystkie alarmy okazały się jednak fałszywe.