Jackowski przewidział katastrofę. Statek MV Hondius z hantawirusem dotarł do Teneryfy. Ruszyła ewakuacja
W niedzielny poranek na Teneryfie doszło do dramatycznej sytuacji, gdy do portu Granadilla zawinął wycieczkowiec MV Hondius. Na pokładzie wykryto zakażenia hantawirusem, co wywołało napięcie wśród pasażerów i personelu statku. Pierwsze grupy podróżnych rozpoczęły już ewakuację pod nadzorem służb medycznych i bezpieczeństwa. Sprawa zwróciła uwagę jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego, który w ubiegłym roku przedstawił niepokojącą wizję dotyczącą losu tej jednostki.
Procedury bezpieczeństwa w porcie Granadilla
Około godziny siedmiu rano statek MV Hondius przypłynął do portu Granadilla na Teneryfie. Wszyscy pasażerowie zostali zaklasyfikowani jako osoby o wysokim ryzyku kontaktu z wirusem. Europejska Agencja ds. Zdrowia Publicznego potwierdziła status jednostki jeszcze przed zacumowaniem, co pozwoliło służbom sprawnie przygotować się do operacji.
Na nabrzeżu utworzono specjalne strefy medyczne, gdzie podróżni poddawani byli testom na obecność wirusa. Zespoły sanitarne oraz logistyczne koordynowały ruch i kontrolę dostępu do statku, ograniczając kontakt między grupami pasażerów. Każdy etap operacji był starannie zaplanowany – od wstępnej oceny stanu zdrowia po przygotowania do transportu na ląd.

Przeprowadzono również ostateczne kontrole techniczne i sanitarne jednostki. Całą operację potraktowano jako przedsięwzięcie o wysokim ryzyku, wdrażając procedury izolacyjne i testowe bezpośrednio przed ewakuacją pasażerów.
Wizja Krzysztofa Jackowskiego o statku zagrożenia
Jasnowidz Krzysztof Jackowski w swojej wizji z lipca ubiegłego roku opisał obraz statku pasażerskiego niosącego potencjalne zagrożenie. W relacji pojawia się wizja jednostki, którą według Jackowskiego czeka niepokojąca przyszłość.
Jestem nad nim – na pewnej wysokości. Wygląda jak statek pasażerski i ten statek przyniesie zagrożenie – z tego statku będzie zagrożenie.
W wypowiedzi jasnowidza wielokrotnie powtarza się określenie „statek” oraz „statek widmo”, co niekoniecznie oznacza dosłownie statek widmo. Jackowski sugeruje, że może to być jakaś jednostka pływająca, wokół której będzie się rozgrywać niepokojąca sytuacja poruszająca światową opinię publiczną.
Kompletnie niepojęte – kilka razy pada słowo statek, statek widmo – to w cudzysłowie, niekoniecznie że to będzie jakiś statek widmo. Może być jakiś statek płynącym zagrożeniem, że na świecie będzie się mówiło.
Jasnowidz dodatkowo wspomina, że na statku będzie dziać się coś niezwykłego i trudnego do wyjaśnienia.
Wygląda jak statek pasażerski. I ten statek przyniesie zagrożenie – coś dziwnego będzie się działo z tymi ludźmi na tym statku.
Ewakuacja pod nadzorem WHO
Po przeprowadzeniu kontroli pokładu rozpoczęto ewakuację pasażerów ze statku MV Hondius. Hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że pierwsza grupa podróżnych może bezpiecznie opuścić jednostkę. Pierwszeństwo otrzymali obywatele Hiszpanii, którzy zostali przewiezieni łodziami do portu, a następnie wojskowymi autobusami na lotnisko. Stamtąd odbył się ich rządowy lot do Madrytu, gdzie trafili do szpitala i rozpoczęli kwarantannę. Wśród nich było 14 osób skierowanych do szpitala wojskowego.
Przyjęcie prośby WHO i zapewnienie bezpiecznego portu dla statku MV Hondius jest naszym moralnym i prawnym obowiązkiem wobec naszych obywateli, Europy oraz prawa międzynarodowego.
Kolejność dalszej ewakuacji ustalona została według narodowości pasażerów. Po Hiszpanach ze statku zeszli obywatele Holandii, Niemiec, Belgii i Grecji, a następnie osoby z Turcji, Francji, Wielkiej Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych. Cała operacja była koordynowana na poziomie międzynarodowym z udziałem 23 państw. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób podkreśliło, że transport pasażerów odbywa się w ramach specjalnych procedur bez wykorzystania lotów komercyjnych.
To nie jest kolejny Covid-19. Obecne zagrożenie dla zdrowia publicznego związane z hantawirusem pozostaje niskie. Ryzyko dla was w waszym codziennym życiu na Teneryfie jest niskie.
Na pokładzie pozostało około 30 członków załogi. Po zakończeniu ewakuacji statek ma udać się do Holandii, gdzie przejdzie szczegółową dezynfekcję. Całą operacją nadzorował dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus, który przebywał na Teneryfie wraz z przedstawicielami hiszpańskich resortów zdrowia i spraw wewnętrznych.