Dobrindt przedłuża kontrole na granicach Niemiec po 15 września 2026 roku. Powołuje się na Ceutę

Niemcy nie zdejmą kontroli ze swoich granic lądowych po 15 września 2026 roku — potwierdził w piątek minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt. Decyzja obejmuje wszystkie przejścia, także te z Polską, mimo że liczba nielegalnych przekroczeń niemieckiej granicy spadła o blisko połowę.

Dotychczasowy termin obowiązywania kontroli wyznaczono właśnie na połowę września. O planach ich przedłużenia informował wcześniej Polsat News, brakowało jednak jednoznacznej deklaracji szefa resortu spraw wewnętrznych. Piątkowa wypowiedź Dobrindta tę wątpliwość zamyka.

Ceuta jako argument dla Berlina

Uzasadniając decyzję, minister odwołał się do wydarzeń w Ceucie — hiszpańskiej enklawie w Afryce Północnej, która stanowi fragment zewnętrznej granicy Unii Europejskiej. Zdaniem Dobrindta to, co dzieje się na granicy hiszpańsko-marokańskiej, przekłada się na decyzje pozostałych państw strefy Schengen.

— Presja migracyjna na Europę pozostaje wysoka, co pokazuje obecny masowy napływ migrantów do Hiszpanii. Hiszpania musi natychmiast zapewnić ochronę zewnętrznej granicy Europy i niezwłocznie odsyłać nielegalnych migrantów do Maroka. Sytuacja w Ceucie pokazuje niestabilność sytuacji związanej z nielegalną migracją — oświadczył Alexander Dobrindt.

Minister przekonuje, że działania na zewnętrznych granicach Unii nie zwalniają państw członkowskich z prowadzenia kontroli między sobą. Berlin chce więc zachować narzędzie sprawdzania osób przekraczających granice wewnętrzne strefy Schengen.

— Elastyczne i dostosowane do sytuacji kontrole na granicach wewnętrznych muszą być utrzymywane. Przedłużymy możliwość ich prowadzenia poza wrzesień — zapowiedział minister spraw wewnętrznych.

Spadek statystyk nie zmienia kursu

Niemieckie władze nie odczytują spadku liczby nielegalnych przekroczeń jako sygnału do wycofania funkcjonariuszy. Przedstawiają go jako efekt zaostrzenia polityki migracyjnej i dowód skuteczności obranego kierunku, a więc argument za kontynuacją, nie za łagodzeniem.

Dla podróżnych oznacza to, że na przejściach polsko-niemieckich niemieccy funkcjonariusze pozostaną również po połowie września.

Policja Federalna liczy nadgodziny

Zapowiedź zapadła mimo zastrzeżeń dotyczących obciążenia Policji Federalnej. Interia opisywała raport pełnomocnika Bundestagu do spraw policji Ulego Grötscha, z którego wynika, że obecnej skali działań nie da się utrzymywać bez końca. Wymieniono w nim nadgodziny i nagłe zmiany grafików, a także wpływ kontroli na możliwość prowadzenia szkoleń i zapewnienia policjantom odpoczynku.

Grötsch wezwał do dyskusji o rzeczywistej skuteczności kontroli i rozważenia innego sposobu ich organizacji. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych pozostało przy swoim stanowisku, wskazując na Ceutę jako dodatkowe uzasadnienie dla utrzymania kontroli na granicach wewnętrznych.