„Die Tageszeitung” o Nawrockim po wecie: „prawicowo-nacjonalistyczny prezydent”

Berliński dziennik „Die Tageszeitung” nazwał Karola Nawrockiego „polskim prawicowo-nacjonalistycznym prezydentem” i napisał, że „od samego początku było jasne”, iż zawetuje on ustawę o statusie osoby najbliższej. Prezydent odmówił podpisu pod tą regulacją oraz ustawą wprowadzającą przed weekendem.

Zawetowane przepisy były pierwszą w historii polskiego parlamentu regulacją otwierającą drogę do formalizacji związków partnerskich, także par jednopłciowych. Obie izby przyjęły je 13 grudnia.

Nawrocki tłumaczył decyzję obawą o pozycję małżeństwa w polskim prawie.

— Nie mogę zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa — przekazał prezydent.

W uzasadnieniu przypomniał obietnice z kampanii: deklarował gotowość do rozmowy o statusie osoby najbliższej, ale zastrzegał, że nic, co przypomina quasi-małżeństwo, nie uzyska jego poparcia. Podobnie odnosił się do adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Zapowiadał podpis pod ustawą, która ułatwi bliskim dostęp do informacji medycznej, reprezentowanie drugiej osoby czy załatwianie spraw urzędowych — bez ideologicznej presji. Uznał jednak, że przesłane mu projekty tworzą nową, sformalizowaną instytucję prawa rodzinnego z szerokim katalogiem uprawnień zbliżonych do małżeńskich.

Co napisała „TAZ”

Autorka tekstu Gabriele Lesser przekonuje, że przepisy miały przede wszystkim dać ochronę prawną osobom w nieformalnych związkach. Przypomina, że „UE, a także Europejski Trybunał Praw Człowieka, od dawna domagają się, by Polska dostosowała swoje prawo do standardów obowiązujących w UE”. Zwraca uwagę, że Lewica poszła na daleko idące ustępstwa, rozszerzając projekt na wszystkie związki partnerskie i zmieniając jego nazwę na ustawę o statusie osoby najbliższej.

„Die Tageszeitung" o Nawrockim po wecie: „prawicowo-nacjonalistyczny prezydent"

Dziennik twierdzi, że „do tej pory pary LGBTIQ w Polsce nie mają żadnej ochrony prawnej. Nie mogą nawet dostać informacji od lekarzy, gdy ich partner lub partnerka leży w szpitalu”. Gazeta cytuje Donalda Tuska, który weto ocenił jako wyraz „pogardy wobec ludzi i ich prawa do szczęścia i normalnego życia”.

Lesser polemizuje też z argumentem o konstytucyjnej ochronie małżeństwa. „Konstytucjonaliści wielokrotnie wyjaśniali, że konstytucja mówi jedynie o szczególnej ochronie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, a nie o tym, że małżeństwo »musi koniecznie składać się z mężczyzny i kobiety«” — czytamy. Autorka dodaje, że „polski prezydent jest zwolennikiem jak najdłuższych i jak najdroższych procesów rozwodowych”.

Koalicja szuka innej drogi

Katarzyna Kotula powiedziała w TVN24, że opublikowane pod koniec maja rozporządzenie ministra cyfryzacji umożliwi transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą, a osoby te skorzystają ze świadczeń ZUS i ubezpieczenia zdrowotnego. Otwarta pozostaje kwestia wspólnego rozliczania podatków — według Kotuli wystarczy interpretacja ogólna ministra finansów Andrzeja Domańskiego, bez ustawy i rozporządzenia.

Prezydent zastrzegł, że weto nie kończy dyskusji i że dostrzega potrzebę uregulowania sytuacji, w których człowiek potrzebuje pomocy zaufanej osoby w sprawach zdrowotnych, organizacyjnych i administracyjnych.