Co dalej z kurierami InPost? Firma odpowiada na narastające pytania
Zmiana właściciela w firmie logistycznej, która dostarcza miliony paczek dziennie, budzi pytania dotyczące osób odpowiedzialnych za codzienne operacje. W InPost kluczową rolę odgrywają nie tylko pracownicy biurowi, ale przede wszystkim kurierzy oraz zespoły operacyjne działające w całym kraju. Spółka zapewnia o stabilności zatrudnienia, choć specyfika branży logistycznej rzadko bywa tematem publicznych dyskusji.
Wśród licznych wątpliwości często pojawiają się kwestie takie jak:

- wpływ zmiany właściciela na zatrudnienie kurierów,
- rzeczywisty model współpracy stosowany przez InPost,
- powody równoległego funkcjonowania modeli B2B i etatów w logistyce.
Mieszany model zatrudnienia: B2B, podwykonawcy i etaty
Podobnie jak w całej branży logistycznej, InPost stosuje mieszany model zatrudnienia kurierów. Część z nich działa w formule B2B, prowadząc własną działalność gospodarczą. Inni są zatrudnieni przez firmy podwykonawcze obsługujące wybrane regiony. W samej spółce pracują na umowach o pracę operacyjni pracownicy sortowni, centrów logistycznych i działów technicznych.
Hybrydowy model umożliwia elastyczne reagowanie na sezonowe wzrosty liczby paczek, np. w okresach świątecznych czy promocji. Odpowiedzialność za operacje dzieli się między centralę a lokalnych partnerów. InPost nie planuje obecnie zmian w tym systemie.
„Nie będzie redukcji” – stanowisko firmy po ogłoszeniu transakcji
Po zapowiedzi zmiany właścicielskiej pojawiły się obawy o zmiany kadrowe. Firma podkreśla, że transakcja ma charakter czysto kapitałowy i nie wpłynie na operacje.
„Planowana transakcja ma charakter czysto właścicielski i nie wpłynie na bieżącą działalność operacyjną firmy, która pozostaje niezmiennie skoncentrowana na dostarczaniu najwyższej jakości usług naszym klientom w Polsce i za granicą” – wyjaśnia Wojciech Kądziołka, rzecznik InPost.
Spółka jednoznacznie deklaruje brak planów ograniczania zatrudnienia.
„Potencjalne zmiany nie będą miały wpływu na poziom zatrudnienia w InPost, w tym wśród kluczowych kurierów oraz pracowników operacyjnych, którzy stanowią fundament naszego sukcesu” – dodaje rzecznik.
Oznacza to utrzymanie dotychczasowej skali działalności operacyjnej w Polsce.
Ekspansja zamiast cięć – logistyka wymaga stabilnych kadr
InPost dynamicznie rozwija sieć paczkomatów i sortowni w Polsce oraz za granicą. Taka rozbudowa infrastruktury wymaga silnego zaplecza technicznego, logistycznego i operacyjnego. Firma podkreśla, że dalszy rozwój opiera się na stabilnych zespołach, a nie ich redukcji.
„Kontynuujemy dynamiczny rozwój i ekspansję, co wymaga utrzymania, a nawet wzmacniania naszych zespołów, nie ich redukcji” – informuje rzecznik.
To kluczowe w kontekście rynku pracy, gdzie logistyka jest jednym z największych pracodawców w sektorze prywatnym. Stabilne zatrudnienie przy rosnących operacjach zapewnia terminowość i jakość usług, szczególnie w e-commerce.
Siedziba w Polsce i ciągłość zarządzania
Firma zachowa polską siedzibę Grupy InPost, obecny zarząd i strukturę zatrudnienia, co gwarantuje ciągłość.
„Siedziba Grupy InPost pozostanie w Polsce, podobnie jak obecny zarząd i cała struktura zatrudnienia, co gwarantuje ciągłość zarządzania i rozwoju firmy w oparciu o dotychczasowe wartości i cele” – podkreśla Wojciech Kądziołka.
Dla pracowników i współpracowników oznacza to brak zmian w strukturze decyzyjnej oraz modelu operacyjnym. Spółka nie sygnalizuje modyfikacji polityki kadrowej ani organizacji pracy.