Kawał: Miał facet bardzo brzydką żonę…

Miał facet bardzo brzydką żonę nie mógł się z nią nigdzie pokazać. Poszedł więc do chirurga plastycznego z pytaniem, ile będzie kosztować operacja plastyczna.
– Dziesięć tysięcy – odpowiada chirurg.

– Panie doktorze, nie mam tyle… Mam tylko trzy tysiące – mówi facet.
– Za trzy tysiące to na pewno nie zrobię.
Facet wyszedł załamany.

Chirurg skończył pracę, wychodzi z ośrodka, patrzy, a na przystanku stoi ten gość, co u niego był, a obok niego tak strasznie brzydka kobieta, że aż nie można na nią patrzeć.
Żal się zrobiło lekarzowi tego faceta, zawołał go na bok i mówi:
– Wie pan co… Ta pana żona jest naprawdę bardzo brzydka.

Zrobię jej tą operację za trzy tysiące.
– Teraz to się pan w dupę pocałuj! Znalazłem myśliwego, co ją za dwie dychy zastrzeli.