Przemysław Czarnek zapowiada przywrócenie finansowania Muzeum Ofiar Rzezi Wołyńskiej po wyborach
Plan odbudowy muzeum po wyborczej wygranej
Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, zadeklarował, że jednym z pierwszych działań przyszłego rządu będzie przywrócenie pełnego finansowania budowy Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania im. Lecha Kaczyńskiego w Chełmie. Zapowiedź tę wygłosił 12 lipca 2026 roku, podkreślając, że decyzja ta ma związek z odzyskaniem zaufania wyborców.
Dotychczasowe decyzje i spory wokół muzeum
Projekt budowy muzeum jest przedmiotem politycznych sporów od kilku lat. W 2023 roku, jeszcze przed zmianą władzy, ówczesny minister kultury z ramienia PiS, Piotr Gliński, przyznał miastu Chełm dotację w wysokości 180 mln zł na realizację Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania. Po przejęciu rządów przez koalicję Platformy Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy, minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz podjął decyzję o uchyleniu tej dotacji. Samorząd skierował sprawę do sądu, jednak Sąd Apelacyjny w Lublinie oddalił zażalenie miasta.
Kolejne kroki i polityczne deklaracje
W marcu 2026 roku rząd powrócił do pomysłu utworzenia placówki. List intencyjny dotyczący powstania muzeum podpisali wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz prezydent Chełma Jakub Banaszek. Założono, że muzeum powstanie jako oddział Muzeum Wojska Polskiego na terenie kompleksu 11 dawnych carskich budynków w Chełmie.
— Zaraz po zwycięskich wyborach, jeśli naród obdarzy nas zaufaniem, jedną z pierwszych decyzji, a nawet pierwszą, będzie przywrócenie pełnego sfinansowania budowy Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego — powiedział Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.
Wypowiedzi liderów PiS z okazji rocznicy rzezi wołyńskiej
Podczas 83. rocznicy zbrodni wołyńskiej politycy PiS, w tym prezes Jarosław Kaczyński oraz wiceprezes Przemysław Czarnek, złożyli kwiaty pod Pietą Wołyńską w Chełmie, upamiętniającą ofiary rzezi. Jarosław Kaczyński podkreślił, że zbrodnia była zaplanowana i bestialska.

— To są fakty. (…) I są problemy, które stoją przed nami związane z pochowaniem, oddaniem czci tym, którzy zostali zamordowani, związane z pamięcią i upowszechnieniem tej pamięci — stwierdził prezes PiS.
Dodał, że problemem jest także obecna na Ukrainie gloryfikacja sprawców zbrodni, której uczestniczą władze ukraińskie, włącznie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
— Ukraińcy wykazują ogromną odwagę w wojnie z Rosją, ale nie może to usprawiedliwiać gloryfikacji zbrodniarzy. My, Polacy, w żadnym wypadku tego nie zaakceptujemy, bo żadne państwo nie może zaakceptować masowych mordów i ludobójstwa wobec własnych obywateli — podkreślił Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS wyraził stanowisko, że Ukraina nie powinna zostać przyjęta do Unii Europejskiej z „banderyzmem” jako częścią swojego dziedzictwa historycznego. Zapowiedział także złożenie projektu uchwały Sejmu sprzeciwiającej się członkostwu Ukrainy w UE z powodu gloryfikacji sprawców rzezi wołyńskiej.
— Będziemy działać w Europie, Stanach Zjednoczonych, aby uświadomić ukraińskim elitom, że gloryfikacja zbrodniarzy uderzy w przyszłość Ukrainy i jej suwerenność — mówił Kaczyński.
Kontext historyczny i święto pamięci
11 lipca w Polsce obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Dzień ten upamiętnia tzw. krwawą niedzielę z 1943 roku, uznawaną za kulminację zbrodni OUN i UPA na Wołyniu oraz innych regionach dawnych Kresów Wschodnich.