Radny PSL Wojciech Ślusarczyk usłyszał zarzuty znieważenia prezydenta Karola Nawrockiego i pierwszej damy

Publikacja w mediach społecznościowych stała się przyczyną śledztwa

Radny Polskiego Stronnictwa Ludowego z powiatu radomszczańskiego, Wojciech Ślusarczyk, został formalnie oskarżony o znieważenie prezydenta Karola Nawrockiego oraz jego małżonki Marty Nawrockiej – informuje „Gazeta Radomszczańska”. Zarzuty wynikają z publikacji opublikowanej przez radnego kilka dni po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego na urząd prezydenta w sierpniu 2025 roku.

Ślusarczyk opublikował w mediach społecznościowych grafikę przedstawiającą Martę Nawrocką w formie przeróbki, która stylizowała ją na postać księżniczki z filmu animowanego „Shrek”. Wpis został opatrzony podpisem „Pierwsza dama Polski” oraz pytaniem: „A Shrek gdzie???”.

Reakcja prokuratury i śledztwo

Dzień po publikacji do Prokuratury Rejonowej w Radomsku wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia głowy państwa oraz jego małżonki. Prokuratura wszczęła śledztwo we wrześniu 2025 roku. W trakcie postępowania, trwającego przez kilka miesięcy, przesłuchano zawiadamiającego, świadków oraz zebrano inne dowody. W listopadzie 2025 roku kontaktowano się z Martą Nawrocką i szefem Kancelarii Prezydenta, Zbigniewem Boguckim, celem ustalenia charakteru publikacji.

Biegły ocenił wpis, radny usłyszał zarzuty

Prokuratura powołała biegłego, który miał ocenić, czy opublikowana grafika oraz użyte porównanie można zakwalifikować jako znieważające. Na przygotowanie opinii przeznaczono 5 tysięcy złotych. Po zgromadzeniu materiału dowodowego, w maju 2026 roku przedstawiono Wojciechowi Ślusarczykowi zarzuty z art. 135 Kodeksu karnego dotyczące znieważenia prezydenta oraz z art. 216 Kodeksu karnego dotyczące znieważenia pierwszej damy. Zarzuty odnoszą się do treści zamieszczonej w mediach społecznościowych po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego.

Radny nie przyznaje się do winy

Podczas przesłuchania w czerwcu 2026 roku Wojciech Ślusarczyk zaprzeczył, że dopuścił się zarzucanych czynów. Skrytykował działania prokuratury, komentując, że organy ścigania w Polsce powinny zajmować się ważniejszymi sprawami.

„Jeżeli rzeczywiście prokuratorzy w Polsce nie mają poważniejszych tematów, którymi powinni się zająć, to ja im gratuluję” – powiedział radny w rozmowie z „Gazetą Radomszczańską”.

Przepisy o znieważeniu głowy państwa były już wcześniej przedmiotem postępowań polskiej prokuratury i sądów. W tym przypadku śledczy uznali, że okoliczności publikacji i zebrany materiał dowodowy uzasadniają przedstawienie zarzutów. Dalsze decyzje w sprawie odpowiedzialności karnej radnego podejmie sąd.