Maja Chwalińska doznała kontuzji podczas meczu na Wimbledonie i przegrała spotkanie

Rozpoczęcie meczu i prowadzenie Mai Chwalińskiej

Maja Chwalińska rozpoczęła swój występ na Wimbledonie 2026 od mocnego prowadzenia, uzyskując w pierwszym secie wynik 6:2 oraz w drugim osiągając przewagę 5:2. Polka, która otrzymała dziką kartę do turnieju, nie miała okazji rozegrać wcześniej meczu na trawie po przerwie po Roland Garros. Mimo to prezentowała wysoką formę, przełamując podanie rywalki i zdobywając kolejne punkty.

Kontuzja i przerwa medyczna

Podczas drugiego seta, przy próbie zakończenia meczu piłką meczową, Chwalińska poślizgnęła się na korcie, co spowodowało uraz kostki. Zawodniczka natychmiast poprosiła o przerwę medyczną, która trwała blisko 10 minut. Po powrocie na kort nie była w stanie utrzymać wysokiego poziomu gry.

— Poślizgnięcie wywołało ból kostki, dlatego przerwa była konieczna — relacjonowano ze strony turnieju.

Przebieg dalszej części meczu i jego wynik

Po wznowieniu spotkania Chwalińska przegrała pięć kolejnych gemów z rzędu, co pozwoliło rywalce wyrównać stan meczu. Polka wyszła na trzeci set, ale wyraźnie ograniczona kontuzją praktycznie nie biegała za piłką. Zdecydowała się kontynuować grę, jednak nie była w stanie nawiązać walki i ostatecznie przegrała seta 2:6, a tym samym całe spotkanie.

Maja Chwalińska doznała kontuzji podczas meczu na Wimbledonie i przegrała spotkanie

Rywalka i kontekst turniejowy

Przeciwniczką Chwalińskiej była Mananchaya Sawangkaew, zajmująca 164. miejsce w rankingu WTA. Tajka osiągnęła dobre rezultaty na trawie w tym sezonie, między innymi dochodząc do ćwierćfinału w Birmingham oraz przechodząc kwalifikacje na Wimbledon. Polka, dzięki rankingowi zdobytemu podczas Roland Garros, była rozstawiona i miała nad rywalką wyraźną przewagę na papierze.