Kosiniak-Kamysz o sporze z Ukrainą: „Wszystko idzie w bardzo złym kierunku”
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ostrzegł w niedzielę 21 czerwca 2026 r. na portalu X, że relacje Polski z Ukrainą „zmierzają w bardzo złym kierunku”. Wpis pojawił się po odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego i fali decyzji ukraińskich polityków o zwrocie polskich odznaczeń.
Decyzję o odebraniu prezydentowi Ukrainy najwyższego polskiego odznaczenia ogłosił w piątek 19 czerwca prezydent Karol Nawrocki. Uzasadnił ją zgodą Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”. Zastrzegł zarazem, że krok nie jest wymierzony w naród ukraiński i nie zmienia polskiego wsparcia dla Ukrainy w wojnie z Rosją.
W sobotę 20 czerwca Zełenski poinformował, że odesłał order Nawrockiemu. Z odznaczeń zrezygnowali także byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko. Polskie ordery zwracają również szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.
Kosiniak-Kamysz o nastrojach Polaków

Szef MON zwrócił uwagę, że przyszłość relacji z Kijowem oceniają dziś zarówno zwolennicy dalszej pomocy, jak i jej przeciwnicy.
— Wielu Polaków zastanawia się teraz, jak będą wyglądać nasze relacje z Ukrainą. Robią to zarówno ci, którzy wspierają sąsiada od początku wojny i uważają, że tak trzeba. Zapewne robią to też ci, którzy twierdzą, że pomoc jest niepotrzebna, a wszyscy Ukraińcy powinni wrócić do siebie — napisał Władysław Kosiniak-Kamysz na portalu X.Wpis zakończył ostrzeżeniem przed dalszym zaostrzaniem sytuacji.
— Pewne jest to, że wszystko idzie w bardzo złym kierunku. Eskalacja napięć w gronie sojuszników sprzyja tylko wrogowi — podkreślił szef resortu obrony.