Śmierć ojca Zbigniewa Ziobry. Szwajcarscy eksperci z Lozanny ujawniają wnioski

Dla Jerzego Ziobry korzystniejsza byłaby operacja wszczepienia bypassów, a nie założenie stentów — ocenili biegli z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie, których opinię ujawniła „Rzeczpospolita”. O ekspertyzę w sprawie leczenia i śmierci ojca Zbigniewa Ziobry zwrócił się krakowski sąd okręgowy, który rozpatruje apelację od wyroku uniewinniającego czterech lekarzy.

Proces odwoławczy toczy się przed Sądem Okręgowym w Krakowie od kwietnia 2018 r. W październiku 2022 r. sąd postanowił zwrócić się o opinię uzupełniającą do biegłych z Lozanny. Elektroniczną wersję dokumentu sąd otrzymał pod koniec kwietnia, co potwierdził rzecznik prasowy i sędzia Maciej Czajka.

Co stwierdzili lekarze z Lozanny

Według biegłych objawy, z którymi Jerzy Ziobro zgłosił się do szpitala, odpowiadały dławicy piersiowej stabilnej, gdzie wskazane są bypassy. Krakowscy lekarze zdiagnozowali dławicę niestabilną i szybko zdecydowali o stentach. Eksperci zaznaczyli przy tym, że o metodzie leczenia decyduje lekarz prowadzący, a dokumentacja medyczna nie wyjaśnia, dlaczego postawiono taką diagnozę.

Biegli zwrócili uwagę na badania EKG z gabinetu dr Wandy C. Wyniki z 13 stycznia i 14 marca 2006 r. okazały się identyczne, podobnie jak kolejne z 19 i 20 czerwca 2006 r.

Jest rzeczą niemożliwą, by EKG wykonane w różnych datach były identyczne tak, jak w tym przypadku, co oznacza, że niektóre z dat znajdujących się na tych EKG muszą być nieprawdziwe — napisali lekarze.

Medycy z Lozanny negatywnie ocenili jakość badania sekcyjnego, w którym stenty opisano „w sposób bardzo nieprecyzyjny, a nawet niepoprawny”. Wytknęli też polskim profesorom pominięcie opisu stanu tętnic wieńcowych. Według biegłych najbardziej prawdopodobną przyczyną zgonu była okluzja dwóch stentów.

Okluzja stentu pociąga za sobą zgon praktycznie natychmiastowy — stwierdzili.

Opinia kończy się słowami: „…nie stwierdziliśmy naruszenia zasad sztuki lekarskiej w prowadzeniu leczenia klinicznego w tym okresie (od 1 lipca 2006 r.)”, a więc już po założeniu stentów, tuż przed śmiercią.

Co dalej z procesem

Sąd Okręgowy w Krakowie ma zająć się opinią na posiedzeniach 23 czerwca i 1 lipca. Może utrzymać wyrok uniewinniający czterech lekarzy albo go uchylić i skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia. „Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że 2 lipca zarzuty najprawdopodobniej ulegną przedawnieniu, gdy upłynie 20 lat od śmierci Jerzego Ziobry.

Jerzy Ziobro był leczony od 22 czerwca 2006 r. w Szpitalu Uniwersyteckim UJ w Krakowie. Zmarł 2 lipca 2006 r. Prokuratura dwukrotnie umarzała śledztwo, a w 2011 r. rodzina złożyła własny akt oskarżenia. W lutym 2017 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia uniewinnił czterech lekarzy, uznając, że nie było związku między ich działaniami a śmiercią pacjenta.