Kara do 5 tys. zł za koszenie trawy na własnej działce. Decyduje hałas, nie miejsce

Koszenie trawnika na prywatnej posesji może zakończyć się grzywną od 500 zł do 5 tys. zł, jeśli zostanie uznane za zakłócanie spokoju i porządku publicznego. Podstawą jest art. 51 §1 Kodeksu wykroczeń, a o karze decyduje sąd. Nie chodzi o samo koszenie, lecz o okoliczności, w jakich jest wykonywane, przede wszystkim hałas.

Ogólnopolskiego zakazu koszenia w niedziele nie ma

W Polsce nie obowiązuje krajowy zakaz koszenia trawy w niedziele i święta, choć jest to jeden z najczęściej powtarzanych mitów. Eksperci cytowani przez „Rzeczpospolitą” wskazują, że problemem nie jest praca w ogrodzie, ale jej skutki — nadmierny hałas i zakłócanie spokoju innych osób. Nawet właściciel prywatnej działki może ponieść konsekwencje, jeśli jego działania naruszą porządek publiczny lub spokój sąsiadów.

Odrębne zasady mogą wynikać z regulaminów wspólnot mieszkaniowych, spółdzielni i osiedli. Takie dokumenty często określają godziny prowadzenia głośnych prac ogrodowych i remontowych, o czym wielu mieszkańców nie wie.

Kiedy grozi mandat lub grzywna

Najczęstszą podstawą do ukarania jest zakłócanie spokoju i porządku publicznego, zwłaszcza gdy hałaśliwe prace prowadzone są w godzinach nocnych. W takich sytuacjach interweniować mogą policja lub straż miejska. Postępowanie nie zawsze kończy się mandatem — sprawa może trafić do sądu, który na podstawie art. 51 §1 Kodeksu wykroczeń wymierza grzywnę od 500 zł do 5 tys. zł.

Odpowiedzialność grozi też za niszczenie zieleni na terenach publicznych. Artykuł 144 Kodeksu wykroczeń stanowi:

Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność (…), podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.

W niektórych przypadkach sąd może orzec dodatkową nawiązkę.

Jak uniknąć kary

Najprostszym rozwiązaniem jest wykonywanie głośnych prac ogrodowych w ciągu dnia i unikanie godzin nocnych, gdy hałas najczęściej kończy się zgłoszeniem do straży miejskiej lub policji. Właściciele nieruchomości powinni sprawdzić regulaminy obowiązujące we wspólnotach, spółdzielniach i na osiedlach.

Ostrożności wymaga także praca w pobliżu drzew i krzewów. Nieumiejętne cięcie może uszkodzić roślinność i skutkować odpowiedzialnością z przepisów o ochronie przyrody oraz Kodeksu wykroczeń.