Zaginięcie Anny Wilskiej na Majorce. Śledczy znaleźli paszport Polaka i trafili na ślad innego zaginionego
Anna Wilska zaginęła na Majorce w połowie kwietnia, a międzynarodowy zespół detektywów wciąż prowadzi poszukiwania 33-latki. Kobieta pochodzi ze wsi pod Gnieznem, przez dekadę mieszkała w Hamburgu, a w 2025 roku przeprowadziła się na hiszpańską wyspę. W połowie kwietnia poinformowała najbliższych, że została okradziona na plaży. Wiadomość wysłała z konta nieznanego mężczyzny i od tego momentu kontakt z nią się urwał.
Polka nie opuściła wyspy
Według ustaleń śledczych Wilska nie wyjechała z Majorki, posługując się własnymi danymi.
— Do dzisiaj przy użyciu swoich danych osobowych nie opuściła Majorki ani drogą lotniczą, ani promową — mówił w rozmowie z „Faktem” Dawid Burzacki, koordynator międzynarodowego zespołu detektywów.
Mimo prowadzonych działań nikt nie zgłosił się do śledczych, by potwierdzić kontakt z kobietą w ostatnich miesiącach.
— Pomimo intensywnych działań nadal nie zgłosiła się żadna osoba, która potwierdziłaby kontakt z Anną na terenie Majorki w ostatnich miesiącach. Sprawa w dalszym ciągu pozostaje bardzo niepokojąca — przekazał Burzacki portalowi o2.
Mężczyzna, z którego konta kontaktowała się Wilska, usunął swój profil w mediach społecznościowych. Nie udało się go zlokalizować.
Paszport w obozowisku
Śledczy zaczęli szukać 33-latki także w miejscach, gdzie przebywają osoby w kryzysie bezdomności. W jednym z obozowisk natrafili na dokument.
— W trakcie czynności w jednym z obozowisk ujawniliśmy tymczasowy paszport należący do obywatela Polski. Po sprawdzeniu datowania dokumentu oraz wstępnej analizie ustaliliśmy jednak, że dokument ten nie należy do zaginionej Anny Wilskiej — ujawnił Burzacki.
Podczas przeszukiwania tych miejsc znaleziono również bagaże, które mogą mieć znaczenie w śledztwie.
Ślad innego zaginionego Polaka
Jeden z informatorów przekazał detektywom wiadomość o mężczyźnie przebywającym w szpitalu.
— W trakcie prowadzonych czynności jeden z informatorów, obywatel Rumunii, przekazał nam informację o przebywającym w miejscowym szpitalu obywatelu Polski, który na terenie Majorki ma status osoby bezdomnej, a w Polsce może figurować jako osoba zaginiona. Zdjęcie mężczyzny wraz z naszymi ustaleniami zostało przekazane policji celem dalszej weryfikacji — poinformował Burzacki.