Rząd zaskoczył czerwcową waloryzacją. Znamy stawki
Czerwiec to kluczowy miesiąc dla oszczędności emerytalnych. W tym czasie Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadza waloryzację składek zgromadzonych na kontach i subkontach ubezpieczonych. Dzięki temu saldo oszczędności rośnie, a osoby, które jeszcze nie przeszły na emeryturę, mogą liczyć na wyższe przyszłe świadczenie.
W tym roku waloryzacja ma szczególne znaczenie, ponieważ według szacunków wskaźnik może sięgnąć około 14,4 proc. To oznacza, że w przypadku osób z większym kapitałem emerytalnym wzrost środków może być naprawdę wyraźny i przełożyć się na wyższą emeryturę w przyszłości.

Jak działają wpłaty na konto emerytalne?
Każdy pracownik co miesiąc odprowadza składkę emerytalną, która składa się zarówno z części potrącanej z wynagrodzenia, jak i dopłaty od pracodawcy. Łącznie wynosi ona 19,52 proc. wynagrodzenia brutto. Przy minimalnym wynagrodzeniu miesięczna składka przekracza 900 zł, co w skali roku daje kwotę ponad 11 tys. zł trafiającą na konto w ZUS.
Zgromadzone składki tworzą kapitał emerytalny, od którego zależy wysokość późniejszego świadczenia. Gdy dana osoba przechodzi na emeryturę, ZUS dzieli zgromadzony kapitał przez prognozowaną liczbę miesięcy życia po osiągnięciu wieku emerytalnego, korzystając z tablic dalszego trwania życia publikowanych co roku.
Waloryzacja składek a subkonto w ZUS
Osoby objęte systemem emerytalnym, w tym członkowie Otwartych Funduszy Emerytalnych, mają również subkonto w ZUS, na które trafia część ich składek. Waloryzacja subkonta zależy od dynamiki wzrostu produktu krajowego brutto z ostatnich pięciu lat, dlatego jej wartość może się różnić od waloryzacji konta głównego.
W praktyce oznacza to, że środki zapisane w ZUS rosną nie tylko dzięki bieżącym wpłatom, lecz także dzięki corocznej waloryzacji. Im dłużej ktoś pracuje i im więcej składek zgromadził, tym większy może być efekt czerwcowego przeliczenia.
Co decyduje o wysokości waloryzacji konta emerytalnego?
Wysokość czerwcowej waloryzacji zależy przede wszystkim od inflacji oraz tempa wzrostu przypisu składek z poprzedniego roku. W przypadku subkonta znaczenie ma z kolei dynamika wzrostu PKB z ostatnich pięciu lat. To właśnie te wskaźniki przesądzają o tym, o ile wzrosną środki zapisane na indywidualnym koncie ubezpieczonego.
Dzięki waloryzacji kapitał emerytalny jest chroniony przed utratą wartości wynikającą z inflacji. To szczególnie ważne dla osób, które dopiero planują przejście na emeryturę, ponieważ wyższy stan konta może oznaczać zauważalnie większe miesięczne świadczenie.
Zalety waloryzacji dla pracujących i wpływ na emeryturę
Przeciętny stan konta emerytalnego w ZUS sięga kilkuset tysięcy złotych. Po czerwcowej waloryzacji wartość ta może wzrosnąć o dziesiątki tysięcy złotych, co bezpośrednio wpływa na wysokość przyszłej emerytury. Osoby z długim stażem pracy lub wyższymi zarobkami mogą zyskać jeszcze więcej.
Choć zgromadzonych środków nie można wypłacić przed przejściem na emeryturę, stanowią one podstawę do obliczenia świadczenia. Przykładowo osoba z kapitałem w wysokości 800 tys. zł po waloryzacji może mieć na koncie o ponad 100 tys. zł więcej, a to automatycznie podniesie przyszłą emeryturę.
Podobnie wygląda sytuacja osób z niższym kapitałem. Nawet przy zgromadzonych środkach na poziomie 500 tys. zł waloryzacja może oznaczać bardzo wyraźny wzrost wartości konta i zauważalnie lepsze świadczenie po złożeniu wniosku o emeryturę.
Dlaczego pracujący skorzystają bardziej niż emeryci?
Warto pamiętać, że czerwcowa waloryzacja dotyczy wyłącznie środków zapisanych na kontach osób, które jeszcze nie pobierają emerytury. Osoby już będące na świadczeniu korzystają z marcowej waloryzacji emerytur i rent, która obejmuje wypłacane świadczenia.
To dlatego moment przejścia na emeryturę ma duże znaczenie. W wielu przypadkach opłaca się poczekać do czasu po czerwcowej waloryzacji, aby ZUS uwzględnił wyższy stan konta przy wyliczaniu świadczenia. Dzięki temu miesięczna emerytura może być wyraźnie wyższa przez cały okres jej pobierania.