Rutkowski rusza w pościg za Romanowskim! Tylko nam wyjawił: Gleba i pozamiatane
W sobotę, 9 maja, na Węgrzech doszło do zmian politycznych, które szybko zyskały rozgłos. Kilka dni później Zbigniew Ziobro, poseł PiS, ogłosił wyjazd do Stanów Zjednoczonych i poinformował, że przebywa w Waszyngtonie. Tymczasem sprawa Marcina Romanowskiego przybiera zupełnie inny obrót. W poszukiwaniu informacji o obu politykach zwróciliśmy się do detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, który podjął działania mające na celu ich odnalezienie.
Rutkowski o różnicy w poszukiwaniach Romanowskiego i Ziobry
W rozmowie z naszym serwisem Krzysztof Rutkowski wyjaśnił, jak duża jest różnica w statusie prawnym obu polityków. – Ze względu na status, jaki Ziobro uzyskał na terenie USA, jego zatrzymanie jest niezwykle trudne. Z kolei w przypadku Marcina Romanowskiego sytuacja jest znacznie prostsza – tłumaczył detektyw.
„Wskazanie i odnalezienie go na terenie Unii Europejskiej to kwestia chwil. Trzy, dwa, jeden i sprawa załatwiona. Romanowski jest poszukiwany europejskim nakazem aresztowania i świeci się na czerwono”

Obojętnie, czy będzie to Rumunia, czy inne państwo sąsiednie – bez problemu sprawę załatwimy. Ludzie sami przekazują nam informacje, więc wiemy, gdzie może przebywać. W przyszłym tygodniu planuję wyjazd do Europy, aby podjąć tam konkretne działania – zdradził Rutkowski.
Detektyw wskazał też, że efektów można spodziewać się w ciągu dwóch tygodni. – Myślę, że właśnie tyle zajmie ich zatrzymanie – zaznaczył.
Jak ograniczenia Romanowskiego ułatwią poszukiwania?
Rutkowski podkreślił, że sytuację posła utrudnia fakt, iż nie może korzystać z samolotów, co w praktyce ogranicza jego możliwości szybkiego przemieszczania się na duże odległości. – Może podróżować tylko samochodem, i to na tylnym siedzeniu – usłyszeliśmy od detektywa.
Rutkowski działa sprawniej niż służby. Znane przypadki zatrzymań
W dalszej części rozmowy Rutkowski przypomniał o swoich wcześniejszych sukcesach, w których znacznie szybciej niż służby odnajdywał poszukiwane osoby. – Zatrzymywaliśmy osoby poszukiwane listami gończymi, o których służby nie miały pełnej wiedzy – mówił detektyw.
Przypomniał między innymi historię Piotra K., znanego jako „Małpa”, kibica Korony Kielce, poszukiwanego przez Interpol. Chociaż policja brytyjska zatrzymała w Wielkiej Brytanii niewłaściwą osobę na wniosek polskich służb, Rutkowski i jego zespół szybko zlokalizowali prawdziwego poszukiwanego, który obecnie odbywa karę za zabójstwo.
Detektyw wspomniał także o zatrzymaniu zabójcy notariuszki z Oświęcimia. – To my, a nie służby, doprowadziliśmy do jego zatrzymania w czeskim Cieszynie, przewożąc go w bagażniku do punktu granicznego i przekazując straży granicznej – podkreślił.
Na zakończenie Rutkowski odniósł się do zatrzymania postaci z tzw. łódzkiej „ośmiornicy”. – Zatrzymaliśmy go w Budapeszcie, w asyście policjantów CBŚ-u – dodał.