Zaskakujące, do jakiego kraju szykują się uciec Ziobro i Romanowski. Polacy wyłapali kluczowy szczegół
Media społecznościowe huczą od spekulacji na temat profili Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego na platformie X, gdzie w polu lokalizacji pojawiły się „Stany Zjednoczone”. Internauci błyskawicznie połączyli to z plotkami o ich ucieczce do USA, zwłaszcza że widoczny symbol VPN sugeruje fałszowanie rzeczywistego miejsca pobytu.
Skąd wzięły się informacje o USA jako miejscu pobytu?
Zmiana danych na profilach polityków PiS nastąpiła po majówce. Użytkownicy szybko zauważyli wskazanie Stanów Zjednoczonych, co podsyciło teorie o ich wyjeździe za ocean. W sieci zawrzało od sugestii o ucieczce, choć mechanizm lokalizacji na X jest złożony i nie zawsze odzwierciedla faktyczną pozycję użytkownika.
VPN – prawdziwy powód „błędnej” lokalizacji na X
Kluczowy szczegół to symbol trójkąta z wykrzyknikiem obok opisu lokalizacji, sygnalizujący użycie VPN – narzędzia maskującego rzeczywiste położenie w sieci. Dzięki niemu platforma X pokazuje kraj wybrany wirtualnie, a nie faktyczny pobyt.
VPN służy do omijania blokad regionalnych, ochrony prywatności czy dostępu do niedostępnych treści. Jest popularny wśród użytkowników, dziennikarzy i firm, choć bywa nadużywany. Dlatego wskazanie USA na profilach Ziobry i Romanowskiego najpewniej wynika z tej technologii, a nie z fizycznej obecności w Ameryce – to częste źródło internetowych nieporozumień.

Polityczny kontekst azylu i rosnące napięcia wokół Ziobry i Romanowskiego
W tle spekulacji kryje się skomplikowana sytuacja polityczna. Obaj politycy uzyskali azyl na Węgrzech od Viktora Orbána, co wywołało burzę w Polsce i za granicą. Po wygranej Petera Magyara, lidera partii Tisza, nastroje zaostrzyły się jeszcze bardziej.
„Myślę, że jasno dałem do zrozumienia, że długo tu nie zabawią. Mogę im tylko zasugerować, że powinni wrócić do domu i stanąć przed wymiarem sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro był ministrem sprawiedliwości, więc musi znać polski system sądowy. No chyba że już wyjechali, ale jeżeli nie wyjechali, to zostaną poddani ekstradycji” – zapowiedział polityk.
Portal Direkt36 ujawnił, że Romanowski przebywał w Budapeszcie w mieszkaniu Zsolta Davida Parkaia, związanego z Fideszem Orbána. Dziennikarze zapukali do drzwi – Romanowski otworzył, ale szybko odmówił komentarza. Przeciwko niemu wydano dwa europejskie nakazy aresztowania, co komplikuje jego sytuację prawną i napędza dalsze wydarzenia.