Po dwóch dniach została odłączona od aparatury. Decyzję podjął jej mąż
18 marca 2009 roku mija siedemnasta rocznica śmierci Natashy Richardson – aktorki, która przez wiele lat tworzyła zgodny i ciepły związek z Liamem Neesonem. Ich życie zmieniło się tragicznie po nieszczęśliwym wypadku na stoku narciarskim w kanadyjskim Mont-Tremblant.
Natasha Richardson i Liam Neeson – historia trudnej miłości
Natasha Richardson przyszła na świat 11 maja 1963 roku w Londynie w rodzinie o bogatych tradycjach artystycznych. Jej matką była niekwestionowana gwiazda kina – Vanessa Redgrave, a ojcem ceniony reżyser Tony Richardson. Od najmłodszych lat scena i kamera były dla niej naturalnym miejscem, a jej talent szybko zyskał uznanie zarówno w spektaklach teatralnych, jak i w produkcjach filmowych.
Widzowie pokochali ją szczególnie za role w filmach takich jak „Nie wierzcie bliźniaczkom” czy „Pokojówka na Manhattanie”. Podczas pracy na Broadwayu zdobyła międzynarodowe uznanie i prestiż w świecie teatru.

Miłość na planie – jak się poznali
Związek Natashy z Liamem Neesonem miał swoje początek w niezwykłych okolicznościach. Po raz pierwszy spotkali się w 1984 roku na planie brytyjskiego miniserialu „Wyspa Ellis”, jednak nie nawiązali wtedy bliższego kontaktu. Prawdziwe uczucie narodziło się dopiero na początku lat dziewięćdziesiątych, podczas wspólnej pracy nad sztuką teatralną „Anna Christie” na Broadwayu.
Nigdy wcześniej ani później nie poczułem takiej siły przyciągania do partnerki na teatralnej scenie czy filmowym planie. To była prawdziwa eksplozja, połączyła nas chemia, nad którą nie potrafiliśmy zapanować i którą dostrzegli wszyscy w zespole – wspominał Liam Neeson w programie „60 minut”.
Początki ich relacji nie były jednak proste. Natasha była wtedy zamężna z producentem Robertem Foxem, a ich związek przeżywał trudny okres. W wywiadzie dla magazynu „Country Living” aktorka przyznała: To był trudny czas. W moim małżeństwie źle się działo, poznałam Liama, nasza znajomość została upubliczniona i życie stało się jeszcze trudniejsze.
Po rozwiązaniu poprzedniego małżeństwa Natasha i Liam pobrali się 2 lipca 1994 roku w swoim domu w Millbrook. Ceremonia była kameralna, ale na uroczystości pojawili się członkowie ich bliskiej rodziny. Otrzymali dwóch synów – Michaela w 1995 roku i Daniela w 1996 roku. Stanowili jedną z najbardziej dyskretnych i zgodnych par w show-biznesie, unikając rozgłosu i skupiając się na życiu rodzinnym.
Tragiczny wypadek na stoku
16 marca 2009 roku Natasha Richardson brała udział w prywatnej lekcji jazdy na nartach na terenie ośrodka Mont-Tremblant w Kanadzie. Podczas jazdy na trasie dla początkujących przewróciła się i uderzyła głową o twardy śnieg. Aktorka nie miała kasku ochronnego, a świadkami wypadku byli jej dwaj synowie.
Bezpośrednio po upadku Richardson czuła się stosunkowo dobrze. Instruktor natychmiast do niej podjechał, pytając, czy nic jej nie dolega. Aktorka śmiała się i żartowała, mówiąc, że po prostu przewróciła się na śniegu. Liam Neeson, który wtedy kręcił film w Toronto, wspominał później, że rozmawiał z żoną i słyszał z jej ust: Och, kochanie, przewróciłam się na śniegu.
Richardson wróciła wtedy do hotelu, jednak kilka godzin później jej stan zdrowia dramatycznie się pogorszył. Zaczęła narzekać na ból głowy i wykazywać oznaki dezorientacji. Paramedycy zawieźli ją do pobliskiego szpitala w Sainte-Agathe, gdzie początkowo wykazywała obiecujące parametry życiowe. Jednak wkrótce została przetransportowana do lepiej wyposażonego szpitala w Nowym Jorku – Lenox Hill Hospital na Manhattanie, gdzie podłączono ją do aparatury podtrzymującej życie.
Sekcja zwłok potwierdziła, że przyczyną śmierci był krwiak nadtwardówkowy – stan, w którym krew gromadzi się między mózgiem a czaszką, oraz krwotok do mózgu.
Decyzja podjęta z miłości
Dwa dni po wypadku, 18 marca 2009 roku, rodzina podjęła ostateczną decyzję. Liam Neeson i najbliżsi Richardson zdecydowali się odłączyć ją od aparatury podtrzymującej życie. Była to realizacja umowy, którą Natasha i Liam zawarli wiele lat wcześniej – obiecali sobie, że jeśli któryś z nich znajdzie się w stanie wegetatywnym, drugi nie pozwoli mu się męczyć.
Wiedziałem, że muszę chronić to uczucie. Po raz pierwszy naprawdę się zakochałem – mówił Liam Neeson w retrospekcji, wspominając ich spotkanie na planie teatralnym.
Aktor godził się z decyzją, rozumiejąc, że jest to przejaw miłości i szacunku do życzenia swojej żony. Choć przez lata wydawało mu się, że mogłaby zaraz przekroczyć próg, pociesza go świadomość, że jego decyzja uratowała trzy osoby – jego samego oraz ich dwóch synów od dalszych cierpień.
Ta historia miłości i tragedii pozostaje w pamięci fanów na całym świecie, pokazując, jak współczucie, zrozumienie i ciężkie decyzje wpisują się w życie naszych bliskich.