Tragiczny finał burzliwych obrad. Polski polityk nagle zemdlał. Właśnie przekazano informacje o jego śmierci
W trakcie burzliwej i pełnej emocji sesji Rady Miejskiej w Radomiu, która odbyła się w piątek, jeden z radnych nagle poczuł się bardzo źle. Natychmiast przewieziono go do szpitala, gdzie zdiagnozowano u niego ciężki wylew. Mimo starań lekarzy jego stan był krytyczny i w sobotę wieczorem potwierdzono jego śmierć. 78-letni Jan Pszczoła, wieloletni radny związany z Nową Lewicą, odszedł w wieku 78 lat.
Jan Pszczoła – kim był i jaka była jego działalność?
Jan Pszczoła urodził się w 1948 roku w Międzyrzeczu, lecz wkrótce jego rodzina wróciła do Radomia, gdzie spędził większość życia. Ukończył tam Technikum Ekonomiczne, a następnie studiował ekonomię w Wyższej Szkole Inżynierskiej. W wieku 29 lat został głównym księgowym. Pracował m.in. w Garbatce-Letnisko, a potem w kilku radomskich przedsiębiorstwach. W 1987 roku założył własną firmę działającą w branżach elektronicznej, budowlanej i odzieżowej. Po latach intensywnej pracy zawodowej przeszedł na emeryturę.
Politycznie był aktywnym działaczem lewicy. W obecnej kadencji zdobył mandat z listy Radomskiego Paktu Samorządowego Radosława Witkowskiego. Był jedynym przedstawicielem Nowej Lewicy w radzie, która wróciła do niej w 2024 roku po pięciu latach przerwy. Jako najstarszy radny otworzył pierwszą sesję obecnej kadencji.
Burzliwa sesja Rady Miejskiej w Radomiu
Sesja zwołana na wniosek radnych Prawa i Sprawiedliwości była wyjątkowo napięta z powodu sporów politycznych. Radni PiS protestowali przeciw organizacji przez władze miasta potańcówki w klimacie PRL, inaugurującej obchody 50. rocznicy wydarzeń Czerwca ’76.
Jan Pszczoła przemawiał jako ostatni. Po zakończeniu obrad część obecnych skandowała hasła takie jak
„Precz z komuną”
. Nie obyło się bez osobistych, słownych ataków na doświadczonego samorządowca. W tych napiętych chwilach radny zasłabł, co wymusiło wezwanie karetki i hospitalizację.
Reakcje po tragedii
Po śmierci radnego w mediach społecznościowych pojawiły się liczne komentarze potępiające hejt i agresję słowną wobec polityków. Prezydent Radomia Radosław Witkowski oraz wicewojewoda mazowiecki Patryk Fajdek wyrazili żal i sprzeciw wobec takich zachowań, podkreślając, że nie ma miejsca na poniżanie i nienawiść w debacie publicznej. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty stwierdził: „Właściwie został zabity złym słowem”.
Odejście Jana Pszczoły wywołało smutek w lokalnej społeczności i wśród polityków. Syn radnego, Krzysztof Pszczoła, potwierdził śmierć w mediach społecznościowych. Współpracownicy wspominali go jako człowieka wiernego ideałom lewicy – solidarności, wrażliwości społecznej i służby mieszkańcom.
Znaczenie i dziedzictwo Jana Pszczoły
Od 1998 roku, z przerwami w latach 2002–2006 i 2018–2024, pełnił mandat radnego z pełnym zaangażowaniem. Budował pozycję cenionego samorządowca, walczącego o interesy Radomia i wspierającego inicjatywy społeczne. Jego śmierć to poważna strata dla lokalnej polityki. Mieszkańcy zapamiętają go jako oddanego, szanowanego człowieka samorządu. W poniedziałek radni uczcili jego pamięć minutą ciszy.