Ważne wieści dla małżeństw. Przy rozliczaniu PIT mogą zyskać nawet 3 tys. zł
Sezon składania deklaracji PIT to czas, w którym wielu podatników szuka sposobów na zmniejszenie kwoty podatku. Jedną z popularnych opcji jest ulga, umożliwiająca zatrzymanie większej części zarobionych pieniędzy. Aby w pełni wykorzystać dostępne preferencje, warto poznać zasady ich przyznawania. Małżeństwa mają w tej kwestii szczególną przewagę.
Polacy już mogą rozliczać swoje podatki
Co roku obywatele podsumowują dochody z poprzedniego roku. W Polsce system podatkowy obejmuje kilka rodzajów podatków, ale największe zainteresowanie budzi podatek dochodowy od osób fizycznych, czyli PIT. Termin złożenia większości deklaracji mija zwykle z końcem kwietnia. Każdy podatnik musi do tego czasu rozliczyć swoje przychody.
W tych gorących miesiącach serwisy Ministerstwa Finansów bywają przeciążone, a setki tysięcy Polaków loguje się do e-Urzędu Skarbowego, by sprawdzić przygotowane wstępne formularze PIT. Warto jednak pamiętać, że bezrefleksyjne zatwierdzenie takiego zeznania nie zawsze jest optymalne – system uwzględnia tylko dane dostępne dla urzędników. Automatyzacja ułatwia proces, ale nie bierze pod uwagę indywidualnej sytuacji podatnika, która może przynieść oszczędności.

Dlatego coraz więcej osób weryfikuje samodzielnie swoje wydatki, co pozwala obniżyć podstawę opodatkowania i zmniejszyć kwotę do zapłaty. Ostateczne saldo na mikrorachunku podatkowym wynika ze świadomego działania i skrupulatnego gromadzenia faktur oraz rachunków przez cały rok.
Popularność ulg podatkowych i ich znaczenie
Ulgi podatkowe to formalne wyjątki mające odciążyć podatników lub zachęcić do określonych działań, np. inwestycji w dzieci czy termomodernizację domu. Dzielą się na odliczenia od dochodu, zmniejszające podstawę opodatkowania, oraz odliczenia od podatku, odejmowane od wyliczonej kwoty i dające realne oszczędności.
Kluczem do ich wykorzystania jest zrozumienie różnicy oraz posiadanie dokumentów potwierdzających wydatki, takich jak faktury VAT czy rachunki imienne. Wiele osób rezygnuje z ulg z obawy przed skomplikowanymi procedurami. Tymczasem większość formularzy, np. PIT/O, wymaga tylko wpisania sumy wydatków w odpowiednie pola. Niez skorzystanie z przysługujących praw to oddanie pieniędzy fiskusowi.
W dobie cyfryzacji każda zaoszczędzona złotówka jest cenna, dlatego warto przejrzeć rachunki za internet czy usługi telekomunikacyjne. Nawet stałe wydatki mogą stać się częścią strategii podatkowej. Optymalizacja nie musi być skomplikowana – wystarczy zbierać dokumenty i przemyśleć strukturę kosztów.
Ulga na internet – szczególna korzyść dla małżeństw
Wśród ulg wyróżnia się ulga na internet, często wykorzystywana przez małżeństwa rozliczające się wspólnie. Dla jednej osoby limit odliczenia wynosi 760 zł rocznie, ale małżonkowie mogą podwoić tę kwotę do 1520 zł.
Co ważne, ulga przysługuje przez dwa kolejne lata podatkowe, co daje realne oszczędności przekraczające 3000 zł.
Limit 760 zł dotyczy każdej osoby osobno. Nawet jeśli rachunek za internet jest wystawiony na jednego małżonka, przy wspólności majątkowej oboje mogą z ulgi skorzystać.
Kluczowe jest faktyczne ponoszenie kosztów i posiadanie dokumentów z danymi obu stron, rodzajem usługi oraz kwotą. Małżonkowie mogą elastycznie podzielić ulgę – np. przy rocznym koszcie 960 zł (80 zł miesięcznie) jeden odliczy 760 zł, a drugi 200 zł, maksymalizując korzyści.
Ulga obowiązuje tylko przez dwa następujące po sobie lata i nie można jej wznowić po przerwie. Jeśli małżeństwo skorzysta po raz pierwszy w rozliczeniu za 2024 r., ostatnim będzie 2025 r. Ponowne rozpoczęcie okresu jest niemożliwe, nawet po wielu latach.
Odliczenie wpisuje się w deklaracjach PIT-36, PIT-37 lub PIT-28 za pomocą załącznika PIT/O. Ulga obejmuje wyłącznie koszty korzystania z internetu, bez wydatków na sprzęt czy instalację.