Tusk z pilnym apelem do Polaków. Wojna wisi w powietrzu. „Opuśćcie natychmiast ten kraj”
Podczas czwartkowego briefingu premier Donald Tusk odniósł się do dynamicznie zmieniającej się sytuacji międzynarodowej, która w krótkim czasie może przerodzić się w poważny konflikt. Wystąpienie odbyło się na terenie Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce, gdzie szef rządu podkreślił swoje stanowisko, popierane przez ministra spraw zagranicznych i wicepremiera Radosława Sikorskiego.
„Proszę, pod żadnym pozorem nie wybierajcie się do Iranu” – apelował premier, zwracając się szczególnie do polskich obywateli przebywających w tym kraju lub planujących tam podróż. Ostrzeżenie ma charakter bardzo poważny i opiera się na aktualnych analizach ryzyka wybuchu wojny.

Wojskowy briefing i nieoczekiwane ostrzeżenie
W wystąpieniu, w którym uczestniczyli minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wiceszef MON Cezary Tomczyk, premier nie skupił się wyłącznie na kwestiach obronności. Wyraził też niepokojące prognozy dotyczące sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Tusk zaznaczył, że ryzyko eskalacji jest wyjątkowo wysokie, wskazując na możliwą operację wojskową USA, która może rozpocząć się lada chwila. Podkreślił obowiązek państwa wobec bezpieczeństwa obywateli i zapowiedział natychmiastowe działania informacyjne.
„Proszę natychmiast opuścić Iran i w żadnym wypadku nie wybierać się do tego kraju. Nie chcę nikogo straszyć, ale wszyscy wiemy, o czym mówię. Możliwość konfliktu jest bardzo realna”
Premier przypomniał, że lekceważenie takich komunikatów w przeszłości prowadziło do poważnych zagrożeń, dlatego należy je traktować z najwyższą powagą.
Okno na ewakuację może się szybko zamknąć
Apel Tuska skierowany jest do Polaków przebywających w Iranie oraz tych, którzy planują podróż w ten region. Szef rządu podkreślił, że sytuacja bezpieczeństwa jest niestabilna, a zagrożenia są realne, a nie hipotetyczne.
W przypadku gwałtownej eskalacji konfliktu ewakuacja może stać się niemożliwa.
„Za kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt godzin ewentualność ewakuacji nie będzie wchodziła w rachubę” – zaznaczył premier.
Mimo alarmującego tonu, przekazywane informacje odzwierciedlają rzeczywistość i służą świadomym decyzjom w sprawie bezpieczeństwa.
Rosnące napięcia i wewnętrzne problemy Iranu
W ostatnich tygodniach sytuacja w Iranie znacznie się zaostrzyła. Nieudane negocjacje nuklearne z USA, nowe sankcje oraz przygotowania do potencjalnych działań militarnych zwiększają napięcie. Według doniesień medialnych, USA rozważają atak już w najbliższy weekend.
Portal Axios, powołując się na źródła z otoczenia administracji Donalda Trumpa, ocenia prawdopodobieństwo amerykańskiego uderzenia na 90%. Iran grozi w odpowiedzi atakami na bazy USA w regionie.
Dodatkowo kraj boryka się z masowymi protestami społeczno-politycznymi, trwającymi od 2025 roku. Brutalne tłumienie demonstracji nie osłabia oporu, co pogłębia wewnętrzną niestabilność.
W tym kontekście ostrzeżenia polskiego rządu zyskują na wadze. Zarówno premier, jak i MSZ wzywają do poważnego traktowania komunikatów i unikania niepotrzebnego ryzyka.
Dlaczego warto traktować ostrzeżenia poważnie?
Konflikty na Bliskim Wschodzie mają globalne skutki, zagrażając nie tylko krajom zaangażowanym, ale i przebywającym tam osobom. Załamanie negocjacji nuklearnych i rosnąca agresja militarna mogą szybko uniemożliwić ewakuację.
Działania rządu mają charakter prewencyjny – szybkie zamknięcie możliwości wyjazdu wymaga natychmiastowych decyzji.