Jarosław Kaczyński w żałobie. Przekazał łamiące wieści

Publiczne pożegnania ze strony Jarosława Kaczyńskiego zdarzają się niezwykle rzadko, dlatego jego najnowszy wpis szybko przykuł uwagę. Prezes Prawa i Sprawiedliwości odniósł się w nim do śmierci wybitnego malarza, podkreślając wartość jego twórczości oraz ogromne znaczenie dla polskiej kultury i najnowszej historii. Mimo szczerych intencji podziękowania dla artysty, komentarze odbiorców okazały się podzielone, wywołując żywą dyskusję.

Dlaczego wpis Kaczyńskiego wywołał kontrowersje?

Jarosław Kaczyński rzadko dzieli się osobistymi refleksjami na temat osób ze świata kultury, dlatego wzmianka o Zbigniewie Macieju Dowgiałło na platformie X natychmiast zwróciła uwagę użytkowników. Artysta był silnie związany z opozycyjnym ruchem antykomunistycznym, co dodatkowo uwypukliło znaczenie wpisu prezesa PiS. Publikacja pojawiła się kilka dni po śmierci malarza, stając się dla wielu internautów punktem zapalnym sporów.

Pod postem szybko pojawiły się setki komentarzy – jedni chwalili gest Kaczyńskiego, akcentując rolę i dorobek zmarłego artysty, inni krytykowali moment publikacji. Dyskusje w mediach społecznościowych mieszały współczucie z ironią oraz ostrą krytyką, często skierowaną nie wobec artysty, lecz wobec autora wpisu.

obrazek

Żegnając Zbigniewa Macieja Dowgiałło – wspomnienie Galerii Miejskiej we Wrocławiu

Oficjalne informacje o śmierci Zbigniewa Macieja Dowgiałło pojawiły się 6 lutego, gdy Galeria Miejska we Wrocławiu opublikowała w mediach społecznościowych poruszający wpis. Placówka przypomniała o niezwykłym dorobku artystycznym malarza, jego bezkompromisowej postawie i charakterystycznym stylu twórczym.

„Niczym objawiona błyskawica, Zbigniew Maciej Dowgiałło raził jasno i bezwzględnie, bawiąc, bulwersując, prowokując, punktując i konfrontując. Bezkompromisowy od początku swoich artystycznych działań, zarówno w ramach Nowej Ekspresji, jak i własnego realizmu sublimacyjnego, Dowgiałło był barwnym artystą pod wieloma względami. Pisał, parafrazując Zanussiego: 'artyści nie lękajcie się… uczyńcie ze swojego życia arcydzieło’ i według tego motta żył, nauczał i tworzył.

Choć fizycznie odszedł od nas 3 lutego 2026 roku, jego jowialny uśmiech i błysk w oku nadal pozostają w obrazach, obok których nie da się przejść obojętnie.”

Galeria zaznaczyła, że śmierć malarza była dużym ciosem dla środowiska artystycznego. Mimo odejścia, jego wyjątkowa obecność w sztuce pozostaje silna i wciąż inspiruje widzów.

Reakcje internautów na słowa Jarosława Kaczyńskiego

Kilka dni po informacji o śmierci Dowgiałło prezes PiS podzielił się na platformie X smutną wiadomością:

„Nie żyje Zbigniew Maciej Dowgiałło. Odszedł przedwcześnie, miał 65 lat. Polska kultura straciła wybitnego malarza, artystę i człowieka zaangażowanego w społeczny zryw antykomunistyczny. Niezwykle wartościowy i inspirujący dla kolejnych pokoleń. Szczere kondolencje i wyrazy współczucia dla rodziny oraz najbliższych.”

W wpisie Kaczyński mocno zaakcentował zarówno dorobek artystyczny zmarłego, jak i jego zaangażowanie społeczne w czasach PRL. Jednak termin publikacji wzbudził krytykę części internautów, którzy kwestionowali szybkość reakcji prezesa.

„Pan Zbigniew zmarł dwa dni temu. Refleks szachisty, Fogiel. Albo już nie masz pomysłu, jak rozbuchać konto swego pana.”

Nie brakowało ironicznych komentarzy, krytykujących sposób komunikacji bardziej niż samego artystę.

„Ale nieważne, kiedy zmarł, ważne, kiedy Jarek uważa, że zmarł. Prawo to Jarek, Jarek to prawo.”

Obok tych opinii pojawiły się głosy pełne szczerego smutku i wdzięczności za przypomnienie osoby Dowgiałło. Dla wielu najważniejsze było uhonorowanie malarza i podkreślenie jego roli w kulturze, bez względu na moment publicznego pożegnania.